Prawo do protestu i wyrażania swoich poglądów nie upoważnia do agresji wobec innych osób, aktów wandalizmu, niszczenia mienia czy naruszania miru domowego. Protestujący w taki sposób członkowie OZZ Inicjatywa Pracownicza i innych ugrupowań muszą liczyć się z konsekwencjami swoich działań. Każdy przejaw łamania prawa jest zgłaszany właściwym służbom.
Wszystkie dotychczas odnotowane i udokumentowane wykroczenia oraz przestępstwa, których dopuścili się protestujący członkowie OZZ Inicjatywa Pracownicza w trakcie protestu lub w związku z protestem przeciwko kolejnemu punktowi gastronomicznemu na uczelni, zostały zgłoszone Policji. Przekazano również zabezpieczone materiały z monitoringu wizyjnego, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości poszczególnych osób oraz ich roli w konkretnych aktach łamania prawa. Władze UW zapowiadają, że wszystkie podobne incydenty będą konsekwentnie zgłaszane organom ścigania.
Szczególny niepokój budzą informacje dotyczące uszczerbku na zdrowiu pracowników punktu gastronomicznego znajdującego się na terenie Biblioteki Uniwersyteckiej, w tym konieczność hospitalizacji jednej z osób poszkodowanych w wyniku działań protestujących.
Szkody powstałe na skutek aktów chuligaństwa są obecnie szacowane. Zostały one również zgłoszone ubezpieczycielowi, który po ustaleniu sprawców będzie mógł dochodzić od nich roszczeń regresowych.
Działania obejmujące zastraszanie innych osób, bezpodstawny hejt – także w internecie – zakłócanie funkcjonowania lokalu, wtargnięcie na jego teren i jego okupację, a także akty wandalizmu, w tym niszczenie mienia uniwersyteckiego i miejskiego, zwłaszcza zabytków objętych ochroną konserwatorską, są nieakceptowalne i stanowią naruszenie obowiązujących norm prawnych oraz zasad współżycia społecznego. Każdy przejaw takiego postępowania spotka się ze zdecydowaną reakcją władz uczelni.
Trudno nie dostrzegać związków pomiędzy opisanymi działaniami OZZ Inicjatywa Pracownicza a aktywnością osób reprezentujących określone środowiska polityczne. Instrumentalne wykorzystywanie Uniwersytetu do promowania postulatów stanowiących element bieżącej działalności politycznej należy uznać za szczególnie naganne. Uniwersytet Warszawski zawsze pozostawał z dala od działań realizowanych przez partie polityczne i – dla dobra całego środowiska akademickiego – tak powinno pozostać również w przyszłości.