Zespół badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego, Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Muzeum Narodowego w Warszawie opracował innowacyjne zastosowanie organożelu w konserwacji malarstwa. Badania przeprowadzone przez naukowców potwierdziły skuteczność nowego materiału w bezpiecznym oczyszczaniu zabytkowych obrazów. Wyniki ich prac opublikowano w czasopiśmie „Journal of Cultural Heritage”.
W czasopiśmie „Journal of Cultural Heritage” ukazał się artykuł opisujący interdyscyplinarne badania będące efektem współpracy dr Klaudii Kaniewskiej oraz prof. Marcina Karbarza z Wydziału Chemii UW, a także Anny Litwin i prof. Anny Sękowskiej z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie oraz dr Elżbiety Pileckiej-Pietrusińskiej z Muzeum Narodowego w Warszawie.
Przedmiotem badań było opracowanie i nowatorskie zastosowanie zaawansowanego materiału nanokompozytowego – organożelu – w pracach konserwatorskich.
Materiał ten wykorzystano do precyzyjnego usunięcia degradującej masy emulsyjnej z odwrocia obrazu autorstwa wybitnego polskiego malarza Włodzimierza Tetmajera, pochodzącego ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach.
Nowe możliwości konserwacji
W publikacji szczegółowo opisano wieloetapowy proces prac konserwatorskich, a także przedstawiono wyjątkowo satysfakcjonujące, bezpieczne dla struktury płótna rezultaty aplikacji organożelu.
– Opracowanie tak selektywnego i skutecznego materiału czyszczącego to milowy krok w konserwacji i restauracji malarstwa sztalugowego. Pokazuje ono, jak połączenie zaawansowanej chemii makromolekularnej i tradycyjnych technik konserwatorskich pozwala rozwiązywać najtrudniejsze wyzwania związane z ochroną zabytków – prof. Marcin Karbarz z Wydziału Chemii UW.
Badania te są częścią prac prowadzonych w grupie Funkcjonalnych Materiałów Żelowych UW nad zastosowaniami miękkich materiałów w konserwacji i badaniu dzieł sztuki.
Natomiast badania prowadzone we współpracy z Adrianną Pajdak i prof. Martą Lempart-Geratowską wykazały skuteczność organożelu w ekstrakcji masy woskowo-żywicznej z obrazu malowanego na jedwabiu – Portretu Michała Kazimierza Raczyńskiego. Usunięcie retuszy i przemalowań pozwoliło ustalić, że badany obiekt jest fragmentem znacznie większej kompozycji. Odkrycie to stało się podstawą kolejnego zgłoszenia patentowego.