24 czerwca prof. Ewa Łętowska odebrała z rąk. prof. Marcina Pałysa, rektora UW, tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego.

„Co bym powiedziała mojemu libreciście, gdyby taki się znalazł?” – tak prof. Ewa Łętowska zatytułowała swe przemówienie wygłoszone podczas uroczystości nadania jej tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. Dziękując za wyróżnienie, które w świecie akademickim ma najwyższą rangę, przyznała, że z różnych sposobów wyrażania uznania dla czyjegoś dorobku najbardziej przypadła jej do gustu propozycja amerykańskiego kompozytora Derricka Wanga. Stworzył on operę, której głównymi bohaterami była dwójka sędziów Sądu Najwyższego USA Ruth Bader Ginsburg oraz Antonin Scalia, a tematem ich prawnicze spory mające ogromny wpływ na rozwój tamtejszego wymiaru sprawiedliwości. Prof. Łętowska, wielka miłośniczka i znawczyni muzyki poważnej, sama chętnie stałaby się bohaterką opery, a autorowi tego utworu – swojemu libreciście – opowiedziałaby o tym, jak rozumie prawo. – W moich oczach system prawa to mechanizm ogromnego zegara będącego w ustawicznym ruchu, rodzaj pulsaru – tłumaczyła. – Składa się on z mnóstwa sprężyn, przekładek, kół zębatych o różnej wielkości. Jest to niejednolity materiał, złożony z różnych podsystemów. Gestorzy tych poszczególnych podsystemów wpływają na siebie, a każdy z nich w zakresie swoich kompetencji jest swoim suwerenem – przekonywała pani profesor. Opowiadając o mechanizmie pracy zegara, podkreślała, że każda interpretacja prawa powinna sprzyjać porozumieniu, dialogowi oraz przejrzystości.

 

Dorobek naukowy i działalność publiczna– Ewa Łętowska – bardziej praktyk czy wysublimowany teoretyk prawa? – takie pytanie postawił w swojej laudacji prof. Marek Safjan z Wydziału Prawa i Administracji UW, sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a także promotor doktoratu honorowego wybitnej prawniczki. – Odpowiedź nie jest łatwa, gdyż niewiele jest osób, u których można dostrzec takie głębokie i harmonijne zarazem połączenie tych dwóch stron prawniczej umiejętności i wiedzy – przekonywał laudator.

 

Dorobek naukowy prof. Łętowskiej jest imponujący nie tylko ze względu na liczbę pozycji i szeroki wachlarz poruszanych tematów. Jej publikacje w sposób istotny wpływały na praktykę polskiego wymiaru sprawiedliwości. – Prace pani profesor w pełni udzielają odpowiedzi na wiele ważnych pytań stawianych przez praktykę. Wniosły też do nauki prawa, nie tylko prawa cywilnego czy konstytucyjnego, wiele oryginalnych myśli, które zachęcają do dalszej dyskusji w poszukiwaniu odpowiedzi na coraz to nowe problemy prawne – napisał w recenzji prof. Marek Bojarski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Na szczególne uznanie zasługuje też energia, z jaką prof. Łętowska poświęca się przekładaniu litery prawa na język zrozumiały dla społeczeństwa. – W tej dziedzinie jest mistrzem przekazu – podsumował jej publikacje popularyzatorskie prof. Bojarski, przywołując definicję prawa stworzoną przez panią profesor: „prawo [jest] czymś w rodzaju smarowidła umożliwiającego działanie motoru zbudowanego z różnych części znajdujących się względem siebie w ciągłym ruchu”.

 

Honorowy doktorat to wyraz uznania nie tylko dla dorobku naukowego prof. Łętowskiej jako prawnika i teoretyka prawa, lecz także dla jej działalności publicznej. W 1987 roku została pierwszym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. – Z urzędu utworzonego w PRL, mającego w intencji ówczesnego reżimu pełnić rolę tylko fasadową, uczyniła instytucję realnie chroniącą prawa człowieka – przekonywał w recenzji prof. Stanisław Waltoś z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Sprawiła umiejętnością argumentacji, niezawisłością myślenia, bezstronnością i absolutną uczciwością to, że jej skargi i wystąpienia brane były przez władze na serio – dodał. Po przełomie roku 1989 dalej angażowała się w życie publiczne. W 2002 roku Sejm RP wybrał ją na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

 

O uznaniu, jakim działalność naukowa i publiczna prof. Łętowskiej cieszy się nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami, świadczą słowa prof. Johannesa Masinga z Uniwersytetu Alberta Ludwika we Fryburgu, sędziego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. – Prof. Łętowska jest uosobieniem wspólnych zmagań o demokrację i praworządność w Europie – z jednej strony jako osoba przywiązana do własnej historii i kultury, z drugiej zaś jako zwolenniczka wspólnej Europy – napisał w recenzji.

 

Senat UW nadał tytuł doktora honoris causa prof. Ewie Łętowskiej podczas posiedzenia 20 kwietnia 2016 roku. O wyróżnienie wnioskowała rada wydziału Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. – Poczytuję to sobie za wielki honor, że mogę Państwu przybliżyć sylwetkę zawodową i akademicką osoby, która dzisiaj otrzyma najwyższą godność, jaką może ofiarować Uniwersytet, a więc doktorat honorowy. Choć nie ma chyba takiej potrzeby, bo wszyscy w Polsce panią profesor znają – mówił podczas uroczystości prof. Janusz Adamowski, dziekan WDiNP. – Rangi temu wydarzeniu dodaje fakt, że jesteśmy w roku obchodów 200. rocznicy erygowania naszego Uniwersytetu – podkreślał. – Towarzyszy mi uczucie wielkiej dumy związanej z tym, że to właśnie mojemu wydziałowi przypadł zaszczyt wystąpienia do Senaty UW z propozycją przyznania pani profesor tytułu honorowego naszej Alma Mater – zakończył.