Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego opracowali metodę, która pozwala niemal dwukrotnie zwiększyć wydajność ważnej reakcji chemicznej wykorzystywanej do przetwarzania surowców pochodzenia roślinnego. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Nature Sustainability”.

Przez ponad cztery dekady chemicy zakładali, że wydajność reakcji wykorzystywanej do przetwarzania surowców pochodzenia roślinnego nie może przekroczyć 50%. Ograniczenie to wynikało z równowagi termodynamicznej. Zespół naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego znalazł jednak sposób na obejście tej bariery.

 

Badania prowadzone w Laboratorium Syntezy Metaloorganicznej, kierowanym przez prof. Karola Grelę, doprowadziły do opracowania nowej metody przetwarzania związków pochodzących z odnawialnych olejów roślinnych.

 

Przekroczyć nieprzekraczalne

Badacze wykazali, że ciągłe usuwanie jednego z produktów powstających podczas reakcji pozwala znacząco przesunąć równowagę chemiczną. Dzięki temu proces przebiega niemal do końca, a wydajność wzrasta prawie dwukrotnie w porównaniu z dotychczas uznawanym limitem.

 

– Opracowana metoda wpisuje się w założenia zrównoważonego rozwoju. Reakcja prowadzona jest bez użycia rozpuszczalników, praktycznie nie generuje odpadów, a wszystkie otrzymywane produkty bazują na odnawialnych źródłach węgla – wyjaśnia prof. Karol Grela, kierownik Laboratorium Syntezy Metaloorganicznej.

 

Uzyskane związki mogą znaleźć zastosowanie m.in. w produkcji bardziej przyjaznych środowisku smarów i tworzyw sztucznych. Stanowią również cenne półprodukty wykorzystywane jako składniki substancji zapachowych oraz feromonów.

 

– Badania pokazują, że przełomowe rozwiązania nie zawsze wymagają odkrywania nowych reakcji chemicznych. Czasami wystarczy spojrzeć na dobrze znane procesy z innej perspektywy i znaleźć sposób na przełamanie ograniczeń uznawanych dotąd za nieprzekraczalne – dodaje prof. Karol Grela.