Sztuczna inteligencja, jej rola w badaniach naukowych, związane z nią dylematy etyczne i inne zagadnienia wokół AI były tematem kolejnej debaty zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą” we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim. W wydarzeniu wzięli udział: przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW, Robert Grey, kanclerz UW, i naukowcy z Uniwersytetu.
Uczestnicy debaty Rzeczpospolitej „Sztuczna inteligencja w nauce. Wsparcie dla badań czy niebezpieczne narzędzie? Jak optymalnie wykorzystać AI?” rozmawiali o granicy między wspieraniem badacza a przejmowaniem przez AI części procesu badawczego. Wskazywali na ryzyko utraty kontroli nad badaniami oraz wspominali o najciekawszych projektach realizowanych dziś w polskiej nauce z użyciem sztucznej inteligencji. Wydarzenie jest częścią projektu realizowanego we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim w ramach cyklu „Badania – Rozwój – Biznes”. Debatę prowadził Marcin Piasecki, redaktor zarządzający dziennika „Rzeczpospolita”.
Uczestnikami debaty byli:
- prof. Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego;
- prof. Marek Gzik, sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego;
- prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW;
- Robert Grey, kanclerz UW;
- prof. Stefan Dziembowski, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW;
- prof. Piotr Sankowski, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW, dyrektor Instytutu Badawczego IDEAS;
- dr Marcin Trepczyński, Wydział Filozofii UW;
- prof. Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska, Wydział Zarządzania UW.
Rektor UW prof. Alojzy Z. Nowak zwracał uwagę, że rozwój AI jest procesem, którego nie da się zatrzymać. – Jako środowisko akademickie powinniśmy albo współtworzyć sztuczną inteligencję, albo przynajmniej nauczyć się odpowiednio z niej korzystać – mówił. Jego zdaniem najszybciej skorzystają na niej najsilniejsi, dlatego państwo musi odpowiedzieć na pytanie, jak ochronić miejsce człowieka w nowym systemie. Jednocześnie jasno zaznaczał granicę. – W moim odczuciu sztuczna inteligencja nie może zastąpić człowieka, bo nie ma marzeń – mówił rektor UW. Dodał jednak, że AI może mocno zmienić model studiowania i nauczania, dlatego trzeba o tym myśleć i dyskutować.
Przede wszystkim jest to narzędzie wielkiego poznawczego przyspieszenia – tak widzi AI kanclerz UW Robert Grey. Zarazem ostrzegał, że każda technologia tego typu zwiększa także nierówność wpływu i kontroli. Dlatego, jak mówił, uczelnie i państwo muszą budować wokół AI jasne reguły odpowiedzialności. Zwracał też uwagę, że w świecie AI kontrola nad modelami i infrastrukturą zaczyna decydować o realnej autonomii poznawczej instytucji naukowych. – Sama technologia nie jest ani zbawieniem, ani ogromnym zagrożeniem, ale zmienia warunki działania instytucji – stwierdził.
Prof. Stefan Dziembowski z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW zwracał uwagę, że wciąż poruszamy się w obszarze wielu niewiadomych. – Nie wiadomo, jak to się wszystko będzie rozwijać – mówił. Podkreślał jednak, że już dziś AI jest dla badacza bardzo użyteczna: pomaga w kwerendzie literatury, weryfikacji pomysłów i rozumieniu trudnych tekstów. Sam przyznał, że wrzuca prace do programu ChatGPT i o tych pracach z czatem rozmawia. Najbardziej ostrzegał jednak przed zalewem publikacji generowanych przez AI, który może zachwiać obecnym systemem oceny dorobku naukowego.
Prof. Piotr Sankowski z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW, dyrektor Instytutu Badawczego IDEAS, mówił przede wszystkim o skali możliwości. – Jest to ogromna szansa – podkreślał, zwracając uwagę, że koszt korzystania z AI szybko spada, a liczba zastosowań rośnie. Przywołał też przykłady eksperymentów pokazujących, że wkład sztucznej inteligencji w badania nie jest już marginalny. – W jednym z nich siedem z dziesięciu tych problemów zostało rozwiązanych przez sztuczną inteligencję – mówił.
AI jest nie tylko narzędziem analizy, lecz również partnerem intelektualnej konfrontacji – na tę cechę zwrócił uwagę dr Marcin Trepczyński z Wydziału Filozofii UW. – Nasze pomysły też można skonsultować z takim pomocnikiem, konsultantem, asystentem własnym – mówił. Jednocześnie zaznaczał, że wyzwania są ogromne, bo łatwo oddać technologii zbyt dużo pola.
Na zmianę pokoleniową i przydatność AI także w dydaktyce zwracała uwagę prof. Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska. Podkreślała jednak, przywołując prof. Andrzeja Dragana, że automatyzujemy rzeczy prostsze, więc ludzie będą się więcej wysilać, a nie mniej. O tym, że potrzebne są nie tylko narzędzia, ale też dobre dane, przypominał prof. Szeptycki. Z kolei prof. Dziembowski zauważył, że AI mocno pomoże naukowcom w pracy administracyjnej, a w dydaktyce może demokratyzować dostęp do wiedzy. Jest jednak coś, czego technologia nie zastąpi – to relacja. Przypominali o tym prof. Wieczorkowska-Wierzbińska i dr Trepczyński. – Chodzi o motywacyjny charakter spojrzenia w oczy: zmusić do wysiłku może tak naprawdę drugi człowiek – wskazywała profesor.