Podczas finału konkursu EUCYS na UW swoje projekty naukowe zaprezentowało ponad stu młodych naukowców. Liczyła się samodzielność, oryginalność i warsztat badawczy.

 

European Union Contest for Young Scientists (EUCYS) jest organizowany przez Komisję Europejską od 25 lat. Po raz pierwszy w historii jego finał odbywał się w Polsce, na Uniwersytecie Warszawskim. Matematycy, fizycy, biolodzy, chemicy, informatycy oraz reprezentanci wielu innych dziedzin nauki  mieli trzy dni na zaprezentowanie swoich projektów.

 

– Przez 20 lat uczestnictwa w konkursie daliśmy się dobrze poznać. Mimo że jako kraj dołączyliśmy do niego po sześciu latach od pierwszych zawodów, to osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki – mówi prof. Jan Madey, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego EUCYS 2014.

 

EUCYS - ranking państw

Ostatnie przygotowania

 

Pierwszego dnia pobytu w Polsce finaliści dopracowywali swoje stanowiska. W konkursie chodzi o to, aby nie tylko wykazać, że projekt jest fascynujący pod względem naukowym, ale przekonać osiemnastoosobowe jury, że umie się o nim opowiadać. Liczy się też pomysłowość, bo każde stoisko powinno przyciągać uwagę.

 

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 18 września, można było poznać trójkę finalistów. To tegoroczni reprezentanci Polski, którzy opowiedzieli o tym, co zaprezentują podczas najbliższych dni.

 

Trzmiele lubią niebieski

 

Monika Leończyk ze Słupska zaprezentowała niebieską budkę dla trzmieli. Czy kolor ma znaczenie? Podobno trzmiele rozróżniają kolory i wyjątkowo upodobały sobie niebieski, np. częściej zapylają kwiaty w tym kolorze. Chętniej też w niebieskiej budce założą gniazdo lęgowe. – Kiedy owady zadomowiły się w budce, którą przygotowałam, postanowiłam wykonać badania, które polegały na porównaniu liczby i jakości pomidorów z dwóch szklarni. Okazało się, że pomidory ze szklarni, w której zadomowiły się owady, były większe, miały lepsze kształty i bardziej nadawały się przez to na eksport.

" target="_blank">Obejrzyj film

 

Fizyk dba o bezpieczeństwo informacji

 

Jerzy Szuniewicz z Poznania zajmuje się optymalizacją sprzęgania fotonów do światłowodów. Opracował metodę, która pozwala w 100% bezpiecznie przesłać klucze do kodowania dokumentów. – Posługując się nią, jesteśmy w pełni świadomi tego, że nikt nas nie podsłuchuje, zapewniamy sobie bezpieczeństwo, nikt nie będzie miał dostępu do naszych informacji bez naszej wiedzy – mówi.

" target="_blank">Obejrzyj film

 

Język wymierający

 

Andrzej Żak z Warszawy bada etnolekt, którym oprócz niego posługuje się obecnie jedynie ok. 50 osób na świecie. – Pierwszą wzmiankę o języku wilamowskim przeczytałem, gdy przygotowywałem się do olimpiady z języka polskiego. Zaciekawił mnie dlatego, że przez kilkaset lat zachował swoją odrębność. Gdy przyjechałem do Wilamowic po raz pierwszy, odwiedziłem zaledwie kilka osób, które mówią w tym języku. Po tych rozmowach postanowiłem przeprowadzić badania. Szczególnie zainteresował mnie wpływ polszczyzny na ten język. Interesują mnie nie tylko słowa, ale też konstrukcje gramatyczne – opowiada. Na stoisku, które przygotowuje na EUCYS można będzie zobaczyć elementy strojów wilamowskich.

Obejrzyj film

 

Decydujące starcie

 

20, 21 i 22 września jurorzy odwiedzali naukowe stanowiska, rozstawione w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie (ul. Dobra 56/66). Każdy z uczestników rozmawiał z przynajmniej sześcioma oceniającymi. – Sztuką jest opowiedzieć o swoim projekcie badawczym w sposób zrozumiały dla wszystkich, a nie tylko dla specjalistów reprezentujących tę samą dziedzinę. Jurorzy musieli ocenić znaczenie naukowe danego projektu oraz to, czy młody naukowiec ma wystarczający warsztat badawczy. Dodatkową trudnością jest zapewne to, że uczestnicy prezentowali się w języku angielskim – wyjaśnia prof. Jan Madey.