Rozwój Wydziału Medycznego na UW

Drukuj

– Studenci od samego początku uczestniczą w badaniach naukowych. Bardzo duży nacisk położyliśmy również na kwestię humanizacji medycyny – mówi prof. Bolesław Kalicki, dziekan Wydziału Medycznego UW, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Wywiad ukazał się w ramach cyklu „Badania – Rozwój – Biznes, realizowanego we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim.

Rzeczpospolita: Czym różni się funkcjonowanie wydziału medycznego w ramach uniwersytetu od uczelni specjalistycznych – uniwersytetów medycznych?

 

Prof. Bolesław Kalicki, dziekan Wydziału Medycznego UW: Wydział Medyczny na UW został zbudowany na bazie struktur, które już funkcjonowały na UW. Wydział Biologii, Fizyki czy Chemii pracowały na rzecz nauk medycznych. Partnerem klinicznym stał się Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy (WIM-PIB), szpital zabezpieczający wszystkie możliwe działy potrzebne do kształcenia lekarzy. W przeciwieństwie do typowych uniwersytetów medycznych, u nas studenci pracują w małych grupach. Na jednym roku mamy 60 osób, zajęcia kliniczne odbywają się w grupach pięcio- lub trzyosobowych. Ponadto studenci od samego początku uczestniczą w badaniach naukowych. Bardzo duży nacisk położyliśmy również na kwestię humanizacji medycyny.

 

Wydział Medyczny na UW odrodził się w 2022 r., po 70 latach przerwy. Czy uniwersytet był w stanie zapewnić odpowiednią infrastrukturę do kształcenia przyszłych lekarzy?

 

Tak. Zajęcia odbywają się w nowoczesnych obiektach. Bardzo potrzebowaliśmy na przykład pracowni anatomii. Stworzyliśmy ją w błyskawicznym tempie, dzięki współpracy z Wojskowym Instytutem Medycznym.

 

A kadry?

 

Takie wydziały, jak Biologii, Chemii, Fizyki, są bardzo mocne i w dydaktyce, i w nauce – stamtąd pochodzą prowadzący zajęcia. A takie zajęcia jak np. histologia czy embriologia prowadzą lekarze klinicyści pracujący w WIM – stanowią największą część bazy klinicznej. Bierzemy pod uwagę jeszcze inne ośrodki do zajęć takich jak chirurgia dziecięca, endokrynologia dziecięca czy położnictwo, mamy wiele instytucji partnerskich.

 

Całą rozmowę można przeczytać na stronie edukacja.rp.pl >>