Uniwersytet Warszawski
ZAMÓWIENIA PUBLICZNE POCZTA WYCIECZKA MAPA SPIS PRACOWNIKÓW MAPA SERWISU ENGLISH
Loading
O UNIWERSYTECIE STUDIA BADANIA I ROZWÓJ SUKCESY WYDARZENIA JAKOŚĆ KSZTAŁCENIA EGZAMINY CERTYFIKACYJNE
DLA KANDYDATÓW DLA STUDENTÓW DLA ABSOLWENTÓW DLA PRACOWNIKÓW
AKADEMICKA SŁUŻBA ZDROWIA
KONFERENCJE OGŁOSZENIA PRACA NA UW DLA MEDIÓW

NOWOCZESNY UNIWERSYTET DOKTORATY DLA MAZOWSZA
UNIWERSYTET OTWARTY BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA KULTURA NA UNIWERSYTECIE MEDIA UNIWERSYTECKIE
WYDAWNICTWA UW KSIĘGARNIA LIBER INTERNET



[Drukuj]

Polonicum - okno na Polskę

57. kurs wakacyjny języka polskiego i kultury polskiej dla cudzoziemców dobiega końca. Ponad 200 - bogatszych o nowe doświadczenia - uczestników opuszcza mury Uniwersytetu. Czemu zdecydowali się przyjechać właśnie do Polski? Czego się nauczyli? Co najbardziej podobało im się na naszej uczelni?

- Macie piękny Uniwersytet! - mówi Augustin z Brukseli. - Podobają mi się nie tylko dziewiętnastowieczne budynki, ale również te nowsze, na przykład Biblioteka Uniwersytecka. W Starym BUW-ie jest wystawa o architekturze Uniwersytetu Warszawskiego. Projekty nowych budynków zrobiły na mnie duże wrażenie - dodaje Belg.

Augustin studiuje w Brukseli slawistykę. W Warszawie był już kilkakrotnie i za każdym razem chętnie tu wraca. W Polakach najbardziej ceni towarzyskość. Zapytany o różnicę między polskimi a belgijskim studentami, mówi: sposób w jaki się bawicie. - W Belgii spotykamy się zazwyczaj w pubach albo barach, a u was imprezuje się w domach - mówi uczestnik kursu.

Lena z Hamburga bardzo często przyjeżdża do Polski, ponieważ ma tutaj chłopaka. Kursantka jest zachwycona polskim jedzeniem i otwartością ludzi. Kurs w Polonicum ocenia na piątkę z plusem. Podobnego zdania jest ponad dwustu kursantów, którzy w wakacje zgłębiali tajniki polskiego języka i polskiej kultury. - Uczestnicy kursu bardzo często przyznają się do miłości do naszego kraju, co dziwi wielu Polaków - mówi Anna Domańska, kierownik kursu. - Cztery tygodnie to za mało, żeby nauczyć się języka polskiego, jednak to wystarczy, żeby zarazić się sympatią do tego kraju, pokochać go, poznać i pozwiedzać. Studenci wielokrotnie powtarzają, że Polonicum było dla nich oknem na Polskę - dodaje.

Kurs adresowany jest nie tylko do studentów, dlatego w zajęciach uczestniczyli zarówno siedemnastolatkowie, jak i siedemdziesięciolatkowie. Przeważali obywatele Niemiec, ale były też osoby m.in. z Włoch, Wielkiej Brytanii, Uzbekistanu, Korei Południowej, Tunezji, Portugalii, Finlandii i Stanów Zjednoczonych.

Maciek z Nowego Jorku w maju skończył studia i przyjechał do Polski na wakacje. W domu rozmawia z babcią Polką w naszym języku, dlatego wszystko rozumie i bardzo dobrze mówi. Gorzej z pisaniem i czytaniem. - Czasem jak coś napiszę po polsku, to nie potrafię później tego przeczytać - mówi przez śmiech Maciek. - Dziś nauczyliśmy się nowego słowa „osiemdziesięcioośmioosobowy” - to strasznie długie słowo, ma prawie trzydzieści liter! - dodaje z uśmiechem kursant.

Maciek nigdy nie uczył się polskiej gramatyki, dlatego właśnie ten element kursu przydał mu się najbardziej. Cieszy się, że lepiej poznał polską kulturę. - Oprócz tradycyjnych lektoratów studenci uczestniczyli w zajęciach, które miały im przybliżyć naszą kulturę i historię - mówi Anna Domańska. Wykłady i warsztaty były dopasowywane do poziomu językowego zaawansowania kursantów. Studenci uczestniczyli m.in. w warsztatach fonetycznych, wykładach z polskiej popkultury, uczyli się lepić pierogi, obejrzeli „Salę samobójców” , „W ciemności” i „Listy do M” .

Wielu kursantów wybrało Polskę, ponieważ mają tu bliskich, jednak są i tacy, których po prostu ciekawi nasz kraj. Tak było w przypadku Daniela z Monachium, który w Warszawie był wiele razy. Zainteresowały go nasza kultura i historia, dlatego chciał poznać nas bliżej. Daniel uwielbia polskie pierogi i... równiny - co w przypadku mieszkańców wyżynnej Bawarii nie powinno dziwić. Często przyjeżdża do znajomych mieszkających w Polsce, był też na wymianie studenckiej. - Bardzo podoba mi się Warszawa. Byłem tu na Erasmusie w Collegium Civitas i muszę powiedzieć, że było nieźle, ale nie tak fajnie jak na UW! - mówi Daniel.

Wakacyjne kursy języka polskiego i kultury polskiej dla cudzoziemców odbywają się od ponad 50 lat. W zajęciach może uczestniczyć każdy. Wśród kursantów są zarówno stypendyści Ministerstwa Edukacji Narodowej, jak i klienci indywidualni, którzy płacą za zajęcia z własnej kieszeni. Nie ma limitu miejsc, dlatego nigdy nie zdarzyło się, żeby z powodu przepełnienia grup odmówiono komuś uczestnictwa w kursie.

Strona internetowa Polonicum http://www.polonicum.uw.edu.pl/

© Uniwersytet Warszawski, ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa, tel. (centrala) +48 22 552 00 00, NIP 525-001-12-66
Wszelkie prawa zastrzeżone. REDAKCJA STRONY
Obsługa ciasteczek w serwisach UW