![]() |
|
ZAMÓWIENIA PUBLICZNE
Loading
|
|
[Drukuj]
Polonicum - okno na Polskę 57. kurs wakacyjny języka polskiego i kultury polskiej dla cudzoziemców dobiega końca. Ponad 200 - bogatszych o nowe doświadczenia - uczestników opuszcza mury Uniwersytetu. Czemu zdecydowali się przyjechać właśnie do Polski? Czego się nauczyli? Co najbardziej podobało im się na naszej uczelni?
Augustin studiuje w Brukseli slawistykę. W Warszawie był już kilkakrotnie i za każdym razem chętnie tu wraca. W Polakach najbardziej ceni towarzyskość. Zapytany o różnicę między polskimi a belgijskim studentami, mówi: sposób w jaki się bawicie. - W Belgii spotykamy się zazwyczaj w pubach albo barach, a u was imprezuje się w domach - mówi uczestnik kursu.
Kurs adresowany jest nie tylko do studentów, dlatego w zajęciach uczestniczyli zarówno siedemnastolatkowie, jak i siedemdziesięciolatkowie. Przeważali obywatele Niemiec, ale były też osoby m.in. z Włoch, Wielkiej Brytanii, Uzbekistanu, Korei Południowej, Tunezji, Portugalii, Finlandii i Stanów Zjednoczonych.
Maciek nigdy nie uczył się polskiej gramatyki, dlatego właśnie ten element kursu przydał mu się najbardziej. Cieszy się, że lepiej poznał polską kulturę. - Oprócz tradycyjnych lektoratów studenci uczestniczyli w zajęciach, które miały im przybliżyć naszą kulturę i historię - mówi Anna Domańska. Wykłady i warsztaty były dopasowywane do poziomu językowego zaawansowania kursantów. Studenci uczestniczyli m.in. w warsztatach fonetycznych, wykładach z polskiej popkultury, uczyli się lepić pierogi, obejrzeli „Salę samobójców” , „W ciemności” i „Listy do M” . Wielu kursantów wybrało Polskę, ponieważ mają tu bliskich, jednak są i tacy, których po prostu ciekawi nasz kraj. Tak było w przypadku Daniela z Monachium, który w Warszawie był wiele razy. Zainteresowały go nasza kultura i historia, dlatego chciał poznać nas bliżej. Daniel uwielbia polskie pierogi i... równiny - co w przypadku mieszkańców wyżynnej Bawarii nie powinno dziwić. Często przyjeżdża do znajomych mieszkających w Polsce, był też na wymianie studenckiej. - Bardzo podoba mi się Warszawa. Byłem tu na Erasmusie w Collegium Civitas i muszę powiedzieć, że było nieźle, ale nie tak fajnie jak na UW! - mówi Daniel. Wakacyjne kursy języka polskiego i kultury polskiej dla cudzoziemców odbywają się od ponad 50 lat. W zajęciach może uczestniczyć każdy. Wśród kursantów są zarówno stypendyści Ministerstwa Edukacji Narodowej, jak i klienci indywidualni, którzy płacą za zajęcia z własnej kieszeni. Nie ma limitu miejsc, dlatego nigdy nie zdarzyło się, żeby z powodu przepełnienia grup odmówiono komuś uczestnictwa w kursie. Strona internetowa Polonicum http://www.polonicum.uw.edu.pl/ |