Uniwersytet Warszawski
ZAMÓWIENIA PUBLICZNE POCZTA WYCIECZKA MAPA SPIS PRACOWNIKÓW MAPA SERWISU ENGLISH
Loading
O UNIWERSYTECIE STUDIA BADANIA I ROZWÓJ SUKCESY WYDARZENIA JAKOŚĆ KSZTAŁCENIA EGZAMINY CERTYFIKACYJNE
DLA KANDYDATÓW DLA STUDENTÓW DLA ABSOLWENTÓW DLA PRACOWNIKÓW
AKADEMICKA SŁUŻBA ZDROWIA
KONFERENCJE OGŁOSZENIA PRACA NA UW DLA MEDIÓW

NOWOCZESNY UNIWERSYTET DOKTORATY DLA MAZOWSZA
UNIWERSYTET OTWARTY BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA KULTURA NA UNIWERSYTECIE MEDIA UNIWERSYTECKIE
WYDAWNICTWA UW KSIĘGARNIA LIBER INTERNET



[Drukuj]

Afganistan - dlaczego warto wygrać

Zaangażowanie Polski w misję NATO w Afganistanie oraz aktualna sytuacja w tym kraju były tematem wykładu Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, który odbył się 17 marca w Auditorium Maximum w ramach cyklu "8 Wykładów na Nowe Tysiąclecie".

Minister odniósł się m.in. do wątpliwości opinii publicznej, jakie budzi udział polskich żołnierzy w misji afgańskiej a które nasiliły się m.in. po upowszechnieniu informacji o ataku na wioskę Nanghar Khel, w wyniku którego zginęli cywile. - Jestem świadom pytań i wątpliwości, a jednak uważam z najgłębszym przekonaniem, że musimy być w Afganistanie - tłumaczył szef MSZ. - Po pierwsze dlatego, że obliguje nas do tego członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim. Po drugie dlatego, że tej obecności chce większość Afgańczyków (...). Po trzecie dlatego, że pozostawienie Afganistanu w stanie chaosu oznaczałoby zgodę na destabilizację tego kraju i szerzej całego regionu - wyliczał. Podkreślił także, że sytuacji w Afganistanie nie można rozpatrywać w oderwaniu od sytuacji w Pakistanie i całym regionie, w którym o wpływy rywalizują Pakistan, Indie, Iran oraz Chiny.

Minister udzielił także odpowiedzi na tytułowe pytanie wykładu. - Dlaczego warto wygrać? Odpowiedź moim zdaniem jest prosta - gdyż to się wszystkim, z wyjątkiem terrorystów, opłaca - przekonywał Radosław Sikorski. - Doświadczenia lat '90 ubiegłego stulecia pokazały, jakie są skutki pozostawienia słabego państwa bez wsparcia w powojennym chaosie - mówił. Przedstawił założenia strategii NATO, odnośnie Afganistanu, uzgodnione podczas ubiegłorocznego szczytu sojuszu w Bukareszcie. - W strategii tej za niezbędne uznajemy wspólne i długotrwałe zaangażowanie wszystkich państw biorących udział w operacji ISAF - podkreślił. - Uważamy, że warunkiem sukcesu w Afganistanie jest pomoc w usprawnieniu funkcjonowania samych władz i struktur afgańskich, tak aby mogły one jak najszybciej przejąć pełną odpowiedzialność za swój kraj - dodał.

Wykład ministra Sikorskiego wywołał dyskusję, w której głos zabrała m.in. prof. Jolanta Sierakowska-Dyndo, dziekan Wydziału Orientalistycznego UW. Pani dziekan skomentowała przedstawiony przez ministra obraz Afganistanu jako kraju, w którym widoczne są bardzo wyraźne oznaki postępu i demokratyzacji. - Zgodzę się z tym, że polską obecność w Afganistanie obliguje nasza obecność w NATO. Jest to stwierdzenie słuszne i właściwie na tym można było skończyć. Pozostałe sformułowania, odnoszące się do tego, że Afganistan to kraj demokratyczny są błędne - tłumaczyła prof. Sierakowska-Dyndo, która od wielu lat zajmuje się problematyką afgańską. - Znacznie bardziej demokratycznym krajem był Afganistan w 1964 r. kiedy sformułowano tam drugą konstytucję - przekonywała. - O tym, że Afganistan jest demokratyczny, że działa służba zdrowia, szkolnictwo czytamy w prasie. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Wiem to od samych Afgańczyków, tych których przyjęliśmy na studia na UW, którzy mówią o tych sprawach w sposób otwarty. Ten obraz nie jest tak piękny - tłumaczyła. - Musimy pamiętać, że mamy do czynienia z zupełnie obcą, inną kulturą. Profesor Brzeziński niedawno mówił, że jest czas, by uszanować obce wzory, inność, odmienność świata. Myślę, że ten czas właśnie nastał - apelowała pani profesor.

© Uniwersytet Warszawski, ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa, tel. (centrala) +48 22 552 00 00, NIP 525-001-12-66
Wszelkie prawa zastrzeżone. REDAKCJA STRONY
Obsługa ciasteczek w serwisach UW