![]() |
|
ZAMÓWIENIA PUBLICZNE
Loading
|
|
[Drukuj]
Podwodne znalezisko uniwersyteckich archeologów u wybrzeży Krymu Prawie 200 lat temu okolice przylądka Aju-Dach zainspirowały Mickiewicza do napisania "Sonetów krymskich". U wybrzeży tego samego przylądka nasi podwodni archeolodzy dokonują unikatowych odkryć. Tym razem natrafili na kotwice sprzed setek lat.
Crimea Project - Underwater Expedition to polsko-ukraińskie przedsięwzięcie realizowane od 2007 roku. Jego celem jest odkrywanie, eksploracja oraz ochrona przed zniszczeniem i rabunkiem wraków, kotwicowisk i innych stanowisk podwodnych położonych u południowych wybrzeży Krymu. Kierownikiem prac ze strony Instytutu Archeologii UW jest Magdalena Nowakowska, a ze strony NANU Wiaczesław Gierasmov. Współorganizatorem badań podwodnych jest Warszawski Klub Płetwonurków. Patronat honorowy nad projektem objęła m.in. rektor Uniwersytetu Warszawskiego Katarzyna Chałasińska-Macukow. Czwarty sezon badań u południowych wybrzeży Krymu, niedaleko przylądka Aju-Dach, przyniósł niespodziewane odkrycia. - Rozpoznaliśmy wschodnią i południową część przylądka oraz wstępnie fragment zachodni. Najbardziej obfitujące w znaleziska okazały się prace w niewielkiej zatoce Panair, gdzie natknęliśmy się na 16 kotwic lub ich fragmentów oraz skarb kółeczek ołowianych, będących zapewne pozostałością po specjalnej sieci - powiedziała Magdalena Nowakowska w wywiadzie udzielonym dla serwisu "Nauka w Polsce - PAP SA". W sumie badacze natrafili na 23 kotwice pochodzące ze statków datowanych od VII do XIX wieku, a także 3 obrobione bloki kamienne wraz z resztkami przewiązanych lin. Ich zdaniem są to niewątpliwie ładunki transportowane z pokładów zatopionych statków.
Do najbardziej charakterystycznych spośród znalezionych kotwic należą te z okresu bizantyjskiego - są najczęściej T i W-kształtne. Takie datowanie potwierdzają również znaleziska amfor, flasz i dachówek. Z dwóch znalezionych kotwic naukowcy pobrali próby do analiz metalograficznych, które być może pozwolą na głębszą analizę i porównanie z podobnymi znaleziskami z basenu Morza Czarnego i Śródziemnego. W starożytności przez Morze Czarne wiodły liczne szlaki żeglugowe. Był to akwen zdradziecki, nazywany przez Greków "morzem niegościnnym". Krym znany był również w całym starożytnym świecie z piractwa, polegającego na wabieniu do brzegu za pomocą umieszczania fałszywych latarni morskich, a następnie doszczętnym grabieniu rozbitego statku. Oprócz statków handlowych po wodach Morza Czarnego pływało wiele statków wojennych, które przy okazji bitew lub złych warunków pogodowych kończyły swe misje pod wodą. Dlatego też wody przybrzeżne Krymu pełne są starożytnych wraków oraz skarbów nietkniętych od ponad 2000 lat. W ekspedycji Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i Narodowej Akademii Nauk Ukrainy uczestniczą studenci z Instytutu Archeologii UW. Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. |