|
[Drukuj]
Dni Japonii na Uniwersytecie Warszawskim
Ewa Pałasz-Rutkowska
W dniach 17-22 kwietnia 2007 r. odbyły się pierwsze w historii UW Dni Japonii.
Zorganizowała je Sekcja Japonistyki Instytutu Orientalistycznego w ramach obchodów 50.
rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską i Japonią, a patronatem
honorowym objęła Ambasada Japonii w Warszawie. Początek dla powojennych stosunków
polsko-japońskich dał Układ o przywróceniu normalnych stosunków między Polską
Rzeczpospolitą Ludową a Japonią, podpisany 8 lutego 1957 r. w Nowym Jorku przez
ambasadora Japonii przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Kase Toshikazu oraz
wiceministra spraw zagranicznych Józefa Winiewicza. Wchodząc w życie 18 maja kończył
stan wojny między naszymi krajami i wznawiał oficjalne stosunki polityczne, gospodarcze i
kulturalne, które istniały od 22 marca 1919 r., kiedy po pierwszej wojnie światowej Japonia
uznała niepodległą Polskę, do 11 grudnia 1941 r., kiedy to Polska, tak jak jej sojusznicy,
Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, wypowiedziała Japonii wojnę.
Uroczysta inauguracja Dni Japonii, którą jako organizator i kierownik Zakładu Japonistyki i
Koreanistyki prowadziła pisząca te słowa, miała miejsce w sali Schayera Instytutu
Orientalistycznego. Rozpoczęła prof. dr hab. Jolanta Sierakowska-Dyndo, dyrektor Instytutu,
przypominając sięgającą 1919 r. historię naszej japonistyki i ścisłe związki UW z Japonią,
której rząd kilkakrotnie udzielił nam dotacji (np. remont Starego BUW-u, sprzęt audiowizualny
dla nowego BUW-u, IO, japonistyki). Następnie wystąpił Ambasador Japonii w Polsce
Ryuichi Tanabe, który mówił o ciekawych, własnych doświadczeniach dyplomaty w
kontekście roli Japonii w świecie współczesnym. Jeszcze bardziej osobiste były
wspomnienia byłego Ambasadora RP w Japonii, Henryka Lipszyca, który opowiedział o
sukcesach i niepowodzeniach w trakcie swej misji, ludziach, zawsze przyjaznych Polsce. Na
zakończenie wygłosiłam referat zatytułowany Obraz Japonii w Polsce na przełomie XIX i XX
w., przedstawiając stan wiedzy Polaków i cele kreowania wizerunku tego tak odległego pod
względem geograficznym i kulturowym kraju przed nawiązaniem oficjalnych stosunków.
Wieczorem tego samego dnia w gościnnym Klubie Chłodna 25 absolwentki japonistyki
Urszula Jabłońska i Iga Rutkowska, należące do nieformalnej grupy StillinJapan, rozmawiały
z zaproszonymi gośćmi, japonistami Igą Rodowicz, Ewą Pałasz-Rutkowską, Stanisławem
Filipkiem, Henrykiem Lipszycem i Sławomirem Szulcem o ich wyobrażeniach Japonii przed
bezpośrednim jej poznaniem oraz wieloletnich doświadczeniach w tym kraju. Rozmowa
dotyczyła głównie stereotypów, przede wszystkich tych z naszych mediów, a doświadczonej
japońskiej rzeczywistości i barier kulturowych.
Kolejne cztery dni spotkań z Japonią, dzięki jak zwykle życzliwej dla japonistyki pani Dyrektor
Ewie Kobierskiej-Maciuszko, odbywały się w salach Biblioteki UW. Schemat spotkań
każdego dnia był podobny - rozmaite opowieści o kulturze Japonii poprzedzały warsztaty
recytacji przy akompaniamencie japońskiej lutni (biwa), a właściwie jej szczególnej odmiany,
zwanej Heike biwa.
Dr Beata Kubiak-Ho Chi opowiedziała o spojrzeniu z zewnątrz na japońską estetykę,
porównując ją z estetyką zachodnią i obrazowo przedstawiając różnice. Wstępem do
warsztatów była prelekcja dr Krystyny Okazaki - Heike biwa - harmonia słowa i muzyki. Mgr
Małgorzata Dutka w trakcie pokazu zakładania kimon (kitsuke), do którego zaprosiła także
studentki japonistyki, opowiedziała o zasadach towarzyszących tej ważnej części kultury
japońskiej, o kolorach, motywach, rodzajach materiałów i ich związku z porami roku oraz
etapami w życiu Japonek. Mgr Jakub Karpoluk przedstawił wpływ kina japońskiego na film
polski, a głównym przykładem "lekcji mistrzowskiej" były obrazy Jerzego Wójcika, powstałe
m.in. pod wpływem twórczości Akiry Kurosawy. Witold Wybrański mówił o swojej pasji,
awangardowym teatrze but? - japońskim teatrze tańca mroku. Dr Iwona Merklejn przybliżyła
nam historię życia brata Zeno, czyli Zenona Żebrowskiego, franciszkanina, polskiego
misjonarza, bardzo znanego w Japonii. Dr hab. Agnieszka Kozyra mówiła o etosie
samurajskim bushido, porównując m.in. poglądy na ten temat Nitobe Inazo i Uchimury
Kanzo. Dr Iwona Kordzińska-Nawrocka przedstawiła Japonię od kuchni, czyli kulturę
pożywienia, jej historię, specjalne potrawy i ich znaczenie w historii Japonii. W sobotę 21
kwietnia miały miejsce bardzo inspirujące i pouczające warsztaty doktorantów japonistyk,
których organizatorem była dr hab. Agnieszka Kozyra, przewodnicząca Polskiego
Stowarzyszenia Badań Japonistycznych. Spotkanie zagaił prof. dr hab. Romuald Huszcza.
Tego dnia otwarty dla wszystkich zwiedzających był mieszczący się w BUW-ie pawilon
herbaty Kaian (chashitsu), ofiarowany japonistyce w 2004 r. przez firmę Kyoei Steel z Osaki i
rodzinę Takashima. O tym, czym jest ceremonia herbaty i kim jest "człowiek herbaty" (chajin)
opowiedziała mgr Anna Zalewska. We wszystkich spotkaniach, które były bogato ilustrowane
ciekawymi materiałami ilustracyjnymi, uczestniczyło bardzo wielu słuchaczy, nie tylko
studentów japonistyki, których nie mogły pomieścić obszerne sale BUW-u.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się też warsztaty Heike biwa. Prowadziła je mistrzyni
gry na tego rodzaju lutni pani Hashimoto Toshie. Towarzyszył jej, jej uczeń, Suzuki
Takatsune, profesor na Uniwersytecie w Niigacie, specjalista od japońskiej literatury
klasycznej. Na Heike biwa, od XIII wieku wędrowni opowiadacze akompaniowali sobie do
śpiewnej narracji o rozkwicie i upadku jednego z najwaleczniejszych rodów wojowników, o
rodzie Taira (Heike), który ostatecznie w bitwie w Zatoce Dannoura (1185 r.) został
pokonany przez ród Minamoto (Genji). Na tej podstawie powstał jeden z najsławniejszych w
Japonii eposów Opowieść o rodzie Taira (Heike monogatari).
W niedzielę 22 kwietnia odbył się wspaniały koncert na Heike biwa, prowadzony przez mgr
Igę Rutkowską. Rozpoczęła ubrana w tradycyjny strój mistrzyni Hashimoto Toshie, której
towarzyszył stremowany chór wytrwałych uczestników warsztatów, głównie, ale nie tylko,
studentów japonistyki. Wszyscy odśpiewali pieśń Gion Shoja (Klasztor w Gion),
rozpoczynającą Opowieść o rodzie Taira. Nie tylko streszcza ona cały epos, ale są w niej
również nagromadzone wszystkie dźwięki i style śpiewu, które występują podczas jego
recytacji.
Po krótkim wprowadzeniu dr Krystyny Okazaki, kolejny utwór Chikubu shima (Wyspa
Chikubu) wykonał Suzuki Takatsune. Opowiedział w nim o tym, jak w 1183 r. Taira Koremori
jadąc na czele armii, która miała poskromić wojska Minamoto Yoshinaki, postanawia
pomodlić się do lokalnego bóstwa na wyspie Chikubu, położonej na Jeziorze Biwa. Słucha
tam pieśni na instrumencie biwa, którego dźwięki wywołują bóstwo pod postacią białego
smoka.
Następnie prawie godzinny utwór o bohaterze, Nasu-no Yoichim wykonała pani Hashimoto.
Była w nim mowa o kolejnej walce między Tairami i Minamotami, a przede wszystkim o
malowniczej scenie strzału do zatkniętego na łodzi Tairów szkarłatnego wachlarza ze złotym
słońcem, który oddał z galopującego brzegiem morza konia wojownik ze strony Minamotów,
Nasu-no Yoichi. Wachlarz poszybował w górę i gwałtownie spadł do morza. "Gdy opadał
niczym liść na spienione grzbiety fal wśród skrzącej się czerwieni zachodu, wojownicy Heike
dali wyraz swemu podziwowi, uderzając w burty statków, a na lądzie wojownicy Genji
zakrzyknęli w głos, łomocząc w kołczany." Na zakończenie koncertu pani Hashimoto zagrała
jeszcze cztery utwory skomponowane w połowie IX w. przez Fujiwarę Sadatoshiego,
używając znacznie większej, kilkunastokilogramowej biwy, na jakich grano niegdyś w Indiach
i Chinach.
Przez wszystkie dni robocze spotkaniom z Japonią towarzyszyło Wydawnictwo TRIO, które
sprzedawało książki poświęcone Japonii, a przede wszystkim te z serii "Oblicza Japonii" oraz
wystawa japonistycznych książek wydawnictwa Bellona. Całą imprezę dofinansowała
Fundacja Takashimy.
Wierzę, że te pierwsze w historii Dni Japonii na UW nie będą ostatnie - zainteresowanie, z
jakim się spotkały, zachęca do tworzenia nowej tradycji. Zapraszamy więc za rok!
|