Uniwersytet Warszawski
STRONA GŁÓWNA ZAMÓWIENIA PUBLICZNE POCZTA WYCIECZKA MAPA SPIS PRACOWNIKÓW ENGLISH VERSION SZUKAJ
REKRUTACJA O UNIWERSYTECIE OSIĄGNIĘCIA WYDARZENIA OGŁOSZENIA DLA KANDYDATÓW DLA STUDENTÓW DLA ABSOLWENTÓW STUDIA PODYPLOMOWE STUDIA DOKTORANCKIE DLA PRACOWNIKÓW PRACA NA UW DLA PRASY
jakosc UNICA
UNIWERSYTET OTWARTY BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA KULTURA.UW RADIO KAMPUS AKADEMICKA TELEWIZJA NAUKOWA (ATVN) WYDAWNICTWA UW KSIĘGARNIA LIBER UNIWERSYTECKI OŚRODEK TRANSFERU TECHNOLOGII CENTRUM SPORTU I REKREACJI UW INTERNET PUBLIKACJE PISMO UCZELNI
[Drukuj]

Prezentacje/W poszukiwaniu złotego runa


Tomasz Wandel, Łukasz Obzejta
Koło Naukowe "Ius et Civitas"


W sierpniu ubiegłego roku Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej "Ius et Civitas" Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego odbyło dwutygodniowy wyjazd naukowy do Gruzji, którego celem było poznanie kultury prawnej kraju oraz obserwacja przemian zachodzących w społeczeństwie gruzińskim po wydarzeniach tzw. Rewolucji Róż, która w pokojowy sposób doprowadziła do ustąpienia z urzędu prezydenta Eduarda Szewardnadze.

Wybór miejsca wyjazdu nie był przypadkowy. Już wcześniej, w ciągu swej kilkuletniej działalności, Koło Naukowe zorganizowało podobne wyjazdy naukowe do Moskwy i do St. Petersburga. Zachęceni zdobytymi doświadczeniami, członkowie Koła postanowili udać się dalej w głąb dawnego ZSRR, do kraju który znajdował się w strefie wpływów Związku Radzieckiego, a następnie własnymi siłami z nich się uwolnił. Z doświadczeń Polski wiadomo, iż okres posttransformacyjny stanowi bardzo ciekawy, zarówno pod względem prawnym jak i socjologicznym, czas przemian zachodzących w społeczeństwie. W związku z tym można było przypuszczać, że dzisiejsza, "porewolucyjna" Gruzja stanowi dobry grunt do badań naukowych. Nie były to, oczywiście, jedyne powody.

Gruzja jest ponadto krajem niezwykle zróżnicowanym kulturowo. Świadczy o tym choćby zróżnicowanie społeczeństwa, zamieszkującego kraj, w skład którego w przeważającej części wchodzą Gruzini (84%), natomiast pozostały odsetek ludności stanowią Ormianie, Abchazowie, Osetyjczycy, Rosjanie, oraz w mniejszym stopniu Grecy, Ukraińcy i Kurdowie. Obecnie kraj zamieszkuje około 5 milionów osób. Dlatego też podróżowanie po nim, poznawanie kultury i obyczajów zamieszkujących go ludzi, stanowi nie lada wyzwanie oraz, o czym przekonali się członkowie Koła, poszerza horyzonty.

Gruzja może poszczycić się długą i barwną historią, która sięga II tysiąclecia p.n.e. Do rozwoju osadnictwa na dzisiejszych terenach państwa przyczyniły się wędrowne plemiona, które wiedzione potrzebą znalezienia żyznych terenów pod uprawę roślin oraz hodowlę bydła, trafiły do dzisiejszej Gruzji, gdzie zakładały pierwsze osady, zapoczątkowując tym samym rozwój regionu. Tereny Gruzji nie były obce również starożytnym Grekom, którzy wybrzeże kraju nazywali Kolchidą, natomiast wschodnie tereny znane im były jako Iberia. Urodzaj gruzińskich ziem przyczynił się do powstania jednego z najbardziej znanych mitów greckich – o złotym runie, które, jak wiadomo, z narażeniem życia, próbowali zdobyć Jazon i Argonauci.

Szczyt potęgi państwa przypadł na okres pomiędzy XI-XIII wiekiem, za rządów króla Dawida Budowniczego (1089-1125) i królowej Tamary (1184-1213). Jednak kolejne wieki nie były dla państwa szczęśliwe. Najpierw podbita przez Persję i imperium otomańskie, następnie po chwilowym odzyskaniu niezależności, Gruzja zmuszona była w II połowie XVIII w. poddać się kurateli Cesarstwa Rosyjskiego. W czasach Związku Radzieckiego weszła w jego skład jako jedna z republik. Upadek systemu komunistycznego i tym samym rozpad radzieckiego imperium nie przyniósł republice swobody, a wręcz przeciwnie, władze rosyjskie nadal zachowywały w niej wpływy polityczne i gospodarcze. Po zawirowaniach na scenie politycznej Gruzji w latach ’90, aż do Rewolucji Róż, prezydenturę sprawował Eduard Szewardnadze, były sowiecki minister spraw zagranicznych. Jednak w skutek sfałszowania wyborów parlamentarnych przez rząd Szewardnadze, w których de facto zwycięstwo odniosła grupa reformatorów na czele z Nino Burdżanadze, Michaiłem Saakaszwili oraz Zurabą Zwanii, w kraju wybuchły masowe protesty społeczne, które w rezultacie zmusiły prezydenta do ustąpienia z urzędu. W wyniku przeprowadzonych rok później wyborów, prezydentem wybrany został młody polityk, Michaił Saakaszwili, uważany za prozachodniego reformatora.

Metody badawcze, jakie stosowane były w czasie ekspedycji, to przede wszystkim wywiady z miejscową ludnością oraz obserwacje. Członkowie Koła mieli także okazję porozmawiania z przedstawicielami miejscowych władz, co pozwoliło dostrzec kwestię przestrzegania i stanowienia prawa z innej perspektywy. Okazało się, że Gruzja jest dość bezpiecznym krajem, gdyż przestrzegania prawa oraz porządku pilnuje bardzo dobrze przeszkolona i wyposażona policja. Podobno jest to w głównej mierze zasługą Amerykanów, którzy przeznaczają ogromne środki na dofinansowanie kraju. Środki te w znacznej mierze pożytkowane są na poprawę bezpieczeństwa publicznego. Z drugiej jednak strony istnieją rejony, nad którymi władze gruzińskie nie sprawują kontroli, czego przykładem jest Abchazja, jeden z najbardziej malowniczych rejonów kraju, która, z powodu konfliktu z Rosją, znajduje się w bardzo niestabilnej sytuacji politycznej. Z tego względu poziom bezpieczeństwa jest tam bardzo niski, do tego stopnia, iż nawet rodowici Gruzini mają obawy przed zapuszczaniem się w ten rejon. W Abchazji zdarzają się porwania oraz zabójstwa, których ofiarami padają przeważnie nieostrożni turyści. W konflikcie abchaskim Gruzini mają silnego, strategicznego sprzymierzeńca. Są nim Stany Zjednoczone. O istnieniu bliskich kontaktów pomiędzy oboma krajami członkowie Koła mieli okazję niejednokrotnie się przekonać. W trakcie zwiedzania Tbilisi spotkali amerykańskiego senatora John’a McKain, przez wielu uznawanego za faworyta w przyszłych wyborach prezydenckich. W czasie oficjalnej wizyty politycznej zwiedzał on dolinę i zabytki stolicy kraju.

Na terytorium tzw. Republiki Abchazji trwają walki pomiędzy abchaskimi separatystami a gruzińskimi partyzantami. Identyczna sytuacja ma miejsce w Południowej Osetii. Przed wyjazdem do Gruzji lepiej zasięgnąć zatem informacji na temat sytuacji panującej w tym państwie. Natomiast, co oczywiste, na miejscu najrozsądniej jest unikać podróżowania po zagrożonych rejonach.

Trasa wędrówki Koła po Gruzji obejmowała dwukrotną wizytę w Tbilisi, następnie pobyt w mieście Kazbegi, znajdującym się w górach Kaukazu. Stamtąd, przesuwając się na południe, członkowie ekspedycji dotarli do miasta Gori, będącego miejscem narodzin Józefa Stalina. Następnie odwiedzil Kutaisi i Kobuleti oraz słynne nadmorskie miasto Batumi. Końcowym akcentem podróży było zwiedzanie Rustavi, gdzie, między innymi, obejrzeć można stare, tradycyjne, gruzińskie winnice.

Pisząc o Gruzji nie można pominąć jej ogromnych walorów krajobrazowych i kulturowych. W czasie wędrówki członkowie Koła odwiedzili główne miasta kraju, takie jak Batumi, Rustavi, Kutaisi, oraz stolicę państwa Tbilisi. Mało kto zna legendę związaną z powstaniem tego miasta. Otóż król Wachtang Gorgasał był miłośnikiem polowań, na które zawsze zabierał swojego ukochanego jastrzębia. Ten z kolei stanowił nieocenioną pomoc w czasie królewskich łowów. Pewnego dnia jednak, kiedy król jak zwykle wybrał się na polowanie, jastrząb odleciał i już nie powrócił do swego pana. Odnaleziono go razem z dziką kaczką nieżywych w źródełku. Król wyjmując swego ulubieńca z wody zauważył, iż była ona ciepła ("ciepła" w języku gruzińskim to fonetyczne "tbili"). Stąd zrozpaczony monarcha postanowił zbudować miasto u brzegów źródełka i nazwać je Tbilisi.

Gruzińskie miasta zachęcają odwiedzających ogromną ilością atrakcji. I tak w Batumi obejrzeć można słynne tańczące fontanny, zwiedzić parki i ogrody, z których znane jest miasto. Na szczególną uwagę zasługuje Ogród Botaniczny oraz Park Przymorski. Tbilisi natomiast, z racji bycia stolicą państwa, stanowi siedzibę wielu ważnych instytucji państwowych. W mieście siedzibę swą posiadają między innymi budynki parlamentu oraz rządu (Gruzja jest republiką parlamentarną; legislatywa pozostaje w rękach parlamentu, władzę wykonawczą sprawuje rząd).

Bez wątpienia ekspedycja naukowa do Gruzji pozwala nabrać zupełnie nowego spojrzenia na prawo oraz na jego przestrzeganie. Kontrasty dostrzegalne w tym kraju z jednej strony napawają niepokojem, z drugiej natomiast zmuszają do refleksji nad znaczeniem prawa w życiu społeczeństw. Pozwalają dostrzec ludzką potrzebę posiadania dobrego prawa, która nierozerwalnie łączy się z potrzebą sprawiedliwości i pragnieniem niezależności od jakichkolwiek wpływów. Wydaje się, iż Gruzini, którzy dali wyraz tym potrzebom podczas Rewolucji Róż, obecnie są na dobrej drodze, aby dołączyć do grona praworządnych i rozwiniętych krajów. Pozostaje jedynie kwestia prawidłowego zagospodarowania niezależności, jaką wywalczyli bezkrwawo w listopadzie 2003 r. Miejmy nadzieję, że wspólnymi siłami uda im się osiągnąć cel. W końcu gruzińskie motto państwowe z dawien dawna głosi: "Dzala ertobashia" ("Siła w jedności").

© Uniwersytet Warszawski, Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa, tel. (centrala) +48 22 552 00 00, NIP 525-001-12-66
Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster  Rzecznik prasowy  Administrator