Uniwersytet Warszawski
STRONA GŁÓWNA ZAMÓWIENIA PUBLICZNE POCZTA WYCIECZKA MAPA SPIS PRACOWNIKÓW ENGLISH VERSION SZUKAJ
REKRUTACJA O UNIWERSYTECIE OSIĄGNIĘCIA WYDARZENIA OGŁOSZENIA DLA KANDYDATÓW DLA STUDENTÓW DLA ABSOLWENTÓW STUDIA PODYPLOMOWE STUDIA DOKTORANCKIE DLA PRACOWNIKÓW PRACA NA UW DLA PRASY
jakosc UNICA
UNIWERSYTET OTWARTY BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA KULTURA.UW RADIO KAMPUS AKADEMICKA TELEWIZJA NAUKOWA (ATVN) WYDAWNICTWA UW KSIĘGARNIA LIBER UNIWERSYTECKI OŚRODEK TRANSFERU TECHNOLOGII CENTRUM SPORTU I REKREACJI UW INTERNET PUBLIKACJE PISMO UCZELNI
[Drukuj]

Poczet Rektorów UW
Rektor, brat Rektora
Ławrowski Nikołaj Aleksiejewicz


Robert Gawkowski


Na początku biografii Nikołaja Ławrowskiego wypada uderzyć się w pierś i przyznać, że o jego rodzinie niewiele wiemy. A szkoda, gdyż był to jedyny taki przypadek w historii naszej Alma Mater, gdy rektorami UW byli bracia. O Piotrze Ławrowskim (będącym pierwszym rosyjskim rektorem w latach 1869-73) już pisałem. W niniejszym artykule spróbujmy przybliżyć sylwetkę jego o dwa lata starszego brata, rektora Cesarskiego UW z lat 1883-90 - Nikołaja Ławrowskiego.

Urodził się w 1825 roku w rodzinie ubogiej szlachty rosyjskiej. Kształcił się w Twerze w tamtejszym seminarium, a także w Głównym Instytucie Pedagogicznym. W 1852 roku jako zdolny młody badacz języka starocerkiewno słowiańskiego, otrzymał dobrą posadę wykładowcy na Charkowski Uniwersytecie. Początkowo znajdował się pod wpływem znanego filologa rosyjskiego Izmaiła Srezniewskiego i pod opieką tegoż uczonego pisał swe pierwsze prace naukowe: "O bizantyjskich wpływach języka rosyjskiego" (1853) i "O średniowiecznych rosyjskich szkołach" (1854 ).

Warto zauważyć, że brat Ławrowskiego - Piotr, podążać będzie zadziwiająco tą samą drogą. Obaj bracia w latach pięćdziesiątych XIX wieku znajdą pracę na Charkowskim Uniwersytecie i obaj podzielać będą te same filologiczne zainteresowania. Obaj będą też niezbyt lubianymi przez polskich studentów rektorami Uniwersytetu Warszawskiego.

Nikołaj w 1875 roku opuścił Charków, by zostać dyrektorem Instytutu Historyczno- Filologicznego w Nieżynie. Tutaj poznał człowieka, który wywierał ogromny wpływ na naszego bohatera, młodszego o prawie 20 lat, Antona Budiłowicza. Budiłowicz, podobnie do Ławrowskiego, także był filologiem, utwierdzonym o wielkości swojego państwa. Dwaj nieżyńscy uczeni swą nauką mieli zaświadczać o przewadze rosyjskiego języka i kultury. Ze swoimi poglądami bardzo pasowali do rusyfikatorskiej polityki prowadzonej w Warszawie i nic dziwnego, że obaj wkrótce się tu znaleźli. Ławrowski został rektorem UW w 1883, a Budziłowicz siedem lat później.

Czasy, w jakich przyszło Ławrowskiemu rządzić na uniwersytecie należały do niezwykle trudnych. Większość studentów z niechęcią spoglądała na konserwatywne poglądy "wielkoruskich" uczonych. Ci zaś mieli poparcie sfer rządowych, bowiem od 1881 roku na tronie carskim zasiadał Aleksander III, któremu daleko było do reformatorskich posunięć jego poprzednika. Mówiono, że car był wysoki (190 cm), ale o inteligencji odwrotnie proporcjonalnej do wzrostu. Uwielbiał nosić buty z cholewami, by tam chować piersiówkę z mocnym trunkiem. Popijał przy każdej okazji. Jego zaufanym w Warszawie był kurator Aleksandr Apuchtin, któremu najmniej zależało na oświacie, za to mocno przyświecała mu jedna myśl - by "porządek panował w Warszawie". Zapewne i carowi i Apuchtinowi badania Ławrowskiego byłyby całkowicie obojętne, gdyby nie to, że doskonale pasowały do udowodnienia, że język i kultura polska nie istnieją, a ludność nad Wisłą mówi "narzeczem zachodniosłowiańskim". W 1889 roku w imieniu uczelni rektor ogłosił konkurs naukowy, a jego tematem były "Starożytne walki słowian lackich z Niemcami". Niezorientowanym wyjaśnijmy, że chodziło tu o zmagania pierwszych Piastów, ale rosyjska cenzura słowo "Polska" staranie wymazywała.

Będąc na czele uczelni w "Kraju Priwislańskim", prywatnie Ławrowski dał się poznać jako "człowiek łagodny, nader uprzejmym, budzący sympatię". Dostrzegano też jednak, że był bezwolnym wykonawcą instrukcji Apuchtina. Gorliwie aprobując rusyfikację uniwersytetu, doprowadził do tego, że Polaków wykładowców było tylko 10. Studenci Polacy byli co prawda ciągle jeszcze w przewadze (ok. 60 %), ale ich ilość stopniowo malała. Uniwersytet stawał się coraz bardziej rosyjski, a poziom nauki zdecydowanie się obniżył. Według opinii przychylnego Polakom wykładowcy Nikołaja Kariejewa, wśród profesorów rosyjskich tego czasu, zdarzały się podejrzane osoby np. o bicie żony czy o ustawiczne nadużywanie alkoholu.

Rektorowanie Nikołaja Aleksiejewicza Ławrowskiego skończyło się jesienią 1890 roku, gdy otrzymał propozycję objęcia posady kuratora Okręgu Dorpadzkiego. Na tym stanowisku pozostał aż do śmierci w 1899 roku. Jego śmierć przeszła w Warszawie niezauważona lub też została przyjęta z całkowitą obojętnością.

© Uniwersytet Warszawski, Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa, tel. (centrala) +48 22 552 00 00, NIP 525-001-12-66
Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster  Rzecznik prasowy  Administrator