Uniwersytet Warszawski
STRONA GŁÓWNA ZAMÓWIENIA PUBLICZNE POCZTA WYCIECZKA MAPA SPIS PRACOWNIKÓW ENGLISH VERSION SZUKAJ
REKRUTACJA O UNIWERSYTECIE OSIĄGNIĘCIA WYDARZENIA OGŁOSZENIA DLA KANDYDATÓW DLA STUDENTÓW DLA ABSOLWENTÓW STUDIA PODYPLOMOWE STUDIA DOKTORANCKIE DLA PRACOWNIKÓW PRACA NA UW DLA PRASY
jakosc UNICA
UNIWERSYTET OTWARTY BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA KULTURA.UW RADIO KAMPUS AKADEMICKA TELEWIZJA NAUKOWA (ATVN) WYDAWNICTWA UW KSIĘGARNIA LIBER UNIWERSYTECKI OŚRODEK TRANSFERU TECHNOLOGII CENTRUM SPORTU I REKREACJI UW INTERNET PUBLIKACJE PISMO UCZELNI
[Drukuj]

Rosyjski rektor Piotr Aleksiejewicz Ławrowski
Poczet Rektorów UW


Z dziejów UW

Robert Gawkowski
Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego


W opracowaniach dotyczących dziejów naszej Uczelni mało zwracało się uwagę na prawie 50-letni okres Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Być może dlatego, że czasy to były trudne, trwały popowstaniowe represje, którym towarzyszyła wzmagająca się rusyfikacja szkolnictwa. Cyrylica była wszechwładna na ulicach Warszawy, a w wiejskich, mazowiecko-nadwiślańskich szkołach uczono dzieci pieśni "Wniz po matuszkie, po Wołgie".
Warto jednak dostrzec, że wśród mrowia urzędników i wojskowych rosyjskich, znaleźli się i tacy, którzy szczerze współczuli Polakom. Także na Uniwersytecie Warszawskim znajdziemy takich rosyjskich profesorów, którym Mickiewicz mógłby zadedykować wiersz "Do przyjaciół Moskali". Dlatego być może błędem jest to, że w żadnym poczcie rektorów UW nie ma o rosyjskich rektorach ani słowa.
Przyjrzyjmy się zatem rosyjskim Jego Magnificencjom Rektorom. Pierwszym z nich był Piotr Ławrowski.

Urodził się w środkowej Rosji, w zubożałej rodzinie ziemiańskiej, w 1827 roku. Miał starszego o dwa lata brata, z którym przez całe życie łączyły go zadziwiająco podobne zainteresowania i kariera. Brat miał na imię Nikołaj i w 1884 roku został rektorem Uniwersytetu Warszawskiego. Nikołaj Ławrowski będzie więc wkrótce bohaterem naszej rubryki.
Młodszy z braci - Piotr, w 1851 (lub 1852) roku zdobył wyższe wykształcenie broniąc pracę pt.: "O języku średniowiecznym ruskich latopisów". Szybko zdobył sławę filologa i slawisty i został zatrudniony jako wykładowca na Charkowskim Uniwersytecie. Kolejne rozprawy Piotra Ławrowskiego o językoznawstwie spowodowały, że przyjęto go na członka Petersburskiej Akademii Nauk. Naukę łączył z zainteresowaniami politycznymi - był Radcą Stanu w czasach Aleksandra II.
Latem 1869 roku niespodziewanie zaproponowano mu przyjazd do Warszawy i rektorskie berło naszej Uczelni. Gubernator "Priwislańskiego Kraju" czyli Królestwa Polskiego, Fiodor Berg, przyjął tę nominację bez entuzjazmu, ale ze zrozumieniem i tak opisał nowego rektora - "prawdziwie ruska natura, pełna dobrych rad, czcigodności i zapału".

Przypomnijmy, że Berg należał w Warszawie do najbardziej znienawidzonych oprawców, więc jego dobra opinia, wystawiona nowemu rektorowi, źle wróżyła polskim studentom i profesorom. Ławrowski rozpoczął urzędowanie w roku akademickim 1869/70, gdy uczelnia stała się rosyjskojęzyczna. Był rektorem mianowanym i tylko od władz w Petersburgu zależało jak długo na stanowisku rektorskim pozostanie. W stolicy Rosji zaś pomału przeważyła niechęć do Ławrowskiego, być może spowodowana jego konfliktem z kuratorem warszawskim Witte. Ostatecznie w 1873 roku Ławrowski został odwołany z Warszawy, ale nie popadł w niełaskę. Objął posadę kuratora Orenburskiego Okręgu Szkolnego, a w 1880 roku przeniesiono go na podobne stanowisko w Odesskim Okręgu. Obejmując te posady Ławrowski stał się urzędnikiem, choć nie zatracił swoich aspiracji naukowych. W 1870 roku wydał dzieło życia - słownik serbsko-rosyjski, a 10 lat później rosyjsko-serbski. Zmarł w 1886 roku, gdy na czele Uniwersytetu Warszawskiego stał jego brat.

Ławrowski nie był lubiany przez warszawskich studentów, którzy dobrze pamiętali polskie czasy Uczelni za poprzedniego rektora Józefa Mianowskiego. Niechęć ta była odwzajemniona. Pewien rosyjski wykładowca, sympatyzujący z Polakami, Mikołaj Berg (z gubernatorem Bergiem nie miał nic prócz nazwiska wspólnego) określał Ławrowskiego jako rusyfikatora, przezywając go złośliwie (od zdrobnionego imienia) "Pietruszka". Sam mianowany rektor, gdy po raz pierwszy zobaczył swą placówkę, nie krył rozczarowania. Według niego Uniwersytet był "siedzibą małą, stłoczoną, niewygodną, ciemną i ponurą", a największa sala wykładowa przypominała Piotrowi Aleksiejewiczowi stodołę.
Na wstępie tego artykułu pisałem, że wśród kadry nauczającej na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim znaleźli się i tacy Rosjanie, których zachowaliśmy we wdzięcznej pamięci. Pierwszy rosyjski rektor do nich z pewnością nie należał.


© Uniwersytet Warszawski, Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa, tel. (centrala) +48 22 552 00 00, NIP 525-001-12-66
Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster  Rzecznik prasowy  Administrator