Uniwersytet Warszawski
STRONA GŁÓWNA ZAMÓWIENIA PUBLICZNE POCZTA WYCIECZKA MAPA SPIS PRACOWNIKÓW ENGLISH VERSION SZUKAJ
REKRUTACJA O UNIWERSYTECIE OSIĄGNIĘCIA WYDARZENIA OGŁOSZENIA DLA KANDYDATÓW DLA STUDENTÓW DLA ABSOLWENTÓW STUDIA PODYPLOMOWE STUDIA DOKTORANCKIE DLA PRACOWNIKÓW PRACA NA UW DLA PRASY
jakosc UNICA
UNIWERSYTET OTWARTY BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA KULTURA.UW RADIO KAMPUS AKADEMICKA TELEWIZJA NAUKOWA (ATVN) WYDAWNICTWA UW KSIĘGARNIA LIBER UNIWERSYTECKI OŚRODEK TRANSFERU TECHNOLOGII CENTRUM SPORTU I REKREACJI UW INTERNET PUBLIKACJE PISMO UCZELNI
[Drukuj]

Dwie łodzie dla Uniwersytetu!


Piotr Sambierski


Czwartego czerwca 2006r. w Warszawie na Wiśle odbyły się coroczne Regaty Ósemek Wioślarskich między osadą Uniwersytetu Warszawskiego a Politechniką Warszawską zorganizowane przez ZG AZS Warszawa Środowisko. Doliczono się ponad 56 edycji w historii tych regata tegoroczna jest już szósta po wznowieniu tej pięknej tradycji po przerwie spowodowanej brakiem sekcji wioślarskiej na Uniwersytecie. Co prawda, po rozmowie z pamiętającym pierwsze starty zawodnikiem Politechniki okazało się, że nie mogło ich być nawet 50, ponieważ pierwszy bieg ósemek UW i PW datuje on na rok 1957 lub 1958, więc biorąc pod uwagę 12 lat przerwy(do roku 2000) rachunek się nie zgadza. Może wcześniej regaty te odbywały się kilka razy w roku? W tym roku po raz drugi udało się nam pokonać osadę Politechniki, ale tym razem zwycięstwo było tak znaczne, że zaskoczyło nawet samych zawodników.

Sekcję wioślarską AZS na Uniwersytecie Warszawskim reaktywowaliśmy po latach nieobecności na torach regatowych w roku 1999 i na początku była to grupa byłych wioślarzy i studentów zaczynających swoją przygodę z wiosłami dopiero na studiach. Pływaliśmy na pożyczonym sprzęcie i na naszych pierwszych Uczelnianych Mistrzostwach Polski zdołaliśmy pokonać tylko jedną osadę i na 12 ósemek zajęliśmy 11 miejsce. Następne Mistrzostwa (odbywają się co 2 lata) i jesteśmy już siódmi na 13 ósemek startujących. W tym samym czasie Politechnika Warszawska stawała dwukrotnie na podium z brązowymi medalami Mistrzostw, nic więc dziwnego, że w tym roku jak i w poprzednich to oni byli faworytami Regat między Politechniką a Uniwersytetem.

Od zeszłego roku zawody nasze odbywają się pod prąd na dystansie nieco krótszym niż mają do pokonania zawodnicy klubowi. Na Wiśle nie ma wyznaczonego toru, ale sądząc po osiągniętym czasie ścigaliśmy się na ok. 900 m. Ponieważ wcześniej ustaliliśmy, że nie będziemy przed biegiem losować torów tylko co roku płyniemy na innym torze, tegoroczne regaty zaczęliśmy po stronie praskiej. Napisałem "...zaczęliśmy..." nie dlatego, że zawsze jestem duchem z moją osadą, ale dlatego, że w tym roku (po zmianie regulaminu rozgrywania zawodów akademickich) byłem zmuszony być z nimi także ciałem. Z powodu kłopotów kadrowych, chcąc wystawić najsilniejszy skład, zdecydowałem się usiąść na łódce i przypomnieć sobie stare, dobre lata, gdy sam byłem zawodnikiem. Od samego początku po starcie uzyskaliśmy nieznaczną przewagę i później w torze, ku mojemu zaskoczeniu, ta przewaga rosła. Byłem przygotowany na frontalny atak ze strony Politechniki, ale na szczęście do mety dotarliśmy z ośmiosekundową przewagą. Przeliczając 8 sek. na odległość, to zwyciężyliśmy o prawie dwie długości łódki (dla niewtajemniczonych - ósemka ma ok. 18 m.)
Radość na łódce była wielka, tym bardziej, że czterech moich wioślarzy kończy w tym roku studia i to były dla nich pożegnalne regaty. Na mecie też, oprócz zaskoczenia licznie zgromadzonych pracowników i sympatyków Politechniki Warszawskiej zapanowała radość wśród przedstawicieli Uniwersytetu z Panią Rektor prof. dr hab. Katarzyną Chałasińską- Macukow na czele. Niektórzy widzowie do końca byli przekonani, że osada w czerwonych strojach, która zameldowała się na mecie pierwsza, to osada Politechniki a niebieskie należą do studentów z Krakowskiego Przedmieścia.

W tym roku został ufundowany wielki (ponad metr wysokości) puchar przechodni prezesa AZS Środowisko, który po piątym zwycięstwie, licząc od tegorocznego wyścigu, przechodzi na własność zwycięskiej Uczelni. Uniwersytet Warszawski zrobił pierwszy krok do zdobycia tego trofeum i mam nadzieję, że w przyszłym roku potrafimy ponownie nawiązać równorzędną walkę z osadą Politechniki. Dla mnie, jako trenera uniwersyteckiej ósemki, ewentualny sukces w przyszłym roku byłby o tyle ważny, że stan rywalizacji między UW a PW, licząc tylko od początku mojej pracy ustaliłby się na 3:4 dla Politechniki i używając języka piłkarskiego, byłaby to "bramka" kontaktowa.
Zapraszam wszystkich sympatyków nad Wisłę w przyszłym roku. Mam nadzieję, że będzie trochę więcej kibiców dopingujących również Uniwersytet Warszawski.

© Uniwersytet Warszawski, Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa, tel. (centrala) +48 22 552 00 00, NIP 525-001-12-66
Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster  Rzecznik prasowy  Administrator