|
[Drukuj]
6 lat istnienia Towarzystwa Przyjaciół
Chóru Uniwersytetu Warszawskiego
Śpiewać każdy może
Kulturalnie i na luzie...
Elżbieta Jędrych
Towarzystwo Przyjaciół Chóru UW
Czy wiecie państwo jaka to ogromna przyjemność każdego tygodnia, w określonym dniu i o
określonej godzinie, bez względu na porę roku i pogodę, spotykać się w gronie przyjaciół po
to, aby sobie pośpiewać. Może się to wydawać dziwaczne, ale tak właśnie jest.
My, to znaczy członkowie Towarzystwa Przyjaciół Chóru Uniwersytetu Warszawskiego już od 6 lat
tak się spotykamy w każdą środę o godz. 18.30 i przez dwie godziny śpiewamy sobie,
przypominając repertuar, który kiedyś ćwiczyliśmy jako członkowie Chóru UW, a także ucząc
się nowych utworów. Robimy to z czystej przyjemności i jest to dla nas naprawdę znakomity
relaks po trudach dnia codziennego, bo choć wielu z nas zakończyło już karierę zawodową,
to jednak życie na emeryturze wcale nie płynie gładko. Doskonałym sposobem na
odstresowanie się są więc te nasze spotkania, które przyciągają każdorazowo 25-30 osób, a
na wspólne świętowanie szczególnych okazji bywa, że zbiera się nawet i 50 osób.
Kiedy na początku roku 2000 powoływaliśmy Towarzystwo Przyjaciół Chóru Uniwersytetu
Warszawskiego chcieliśmy przede wszystkim dotrzeć do jak najliczniejszego grona byłych
studentów, którzy w czasie swoich studiów śpiewali w chórze UW. Zbliżała się rocznica 80
lat istnienia tego zespołu i postanowiliśmy uczcić ją w sposób szczególny. To był naprawdę
wspaniały jubileusz, święto obecnego chóru i tych wszystkich, którzy odpowiedzieli na nasz
apel i pojawili się zarówno na galowych koncertach jak i na towarzyskim spotkaniu, które
odbyło się 19 maja 2001 r. Przypomnę, że z okazji tego święta zorganizowaliśmy w
kuluarach Pałacu Kazimierzowskiego wystawę ilustrującą dzieje Chóru UW, a także
wydaliśmy piękną monografię, w której opisaliśmy całą historię tego zespołu,
wyeksponowaliśmy zdjęcia, repertuar jaki wykonywaliśmy w różnych latach, a także
ogromną, liczącą ponad tysiąc nazwisk listę byłych chórzystów. Wydaliśmy też płytę CD, na
której znalazły się wybrane nagrania koncertowe z lat 1960-1999.
Jubileusz to było wielkie i odświętne wydarzenie, ale naszym celem była integracja byłych
chórzystów i stworzenie im możliwości częstszego spotykania się i nawiązywania na nowo
znajomości. I to się nam udało właśnie dlatego, że zaczęliśmy wspólnie śpiewać. Najpierw
były to próby pod kierunkiem naszych kolegów, Elżbiety Zwolińskiej z Instytutu Muzykologii
UW i Andrzeja Trybuły z Akademii Muzycznej, ale wkrótce udało się pozyskać dyrygenta z
prawdziwego zdarzenia, który współpracował z aktualnym zespołem Chóru UW. Był to Paweł
Straszewski, który stawiał przed nami coraz wyższe wymagania, a my wkrótce doszliśmy do
wniosku, że skoro już śpiewamy i naprawdę nieźle nam to wychodzi, to powinniśmy się z tym
śpiewaniem gdzieś pokazać. I tak zaczęły się nasze koncerty. Najpierw były to kolędy dla
pensjonariuszy Domu Starców im. Matysiaków i Domu Chemika w Warszawie, ale wkrótce
okazało się, że nasze Towarzystwo ma już 5 lat, więc należy to koniecznie uczcić.
Proszę sobie wyobrazić, że my, starsze panie i starsi panowie, często grubo po 60-tce,
wystąpiliśmy na wspólnym koncercie trzech chórów, w kwietniu 2005 r. w pięknej sali
Koncertowej Akademii Muzycznej im. Fryderyka Szopena. Śpiewali z nami najmłodsi
chórzyści, członkowie obecnego chóru UW pod dyrekcją Iriny Bogdanowicz, a także nieco
starsi koledzy z chóru kameralnego, którym od lat kieruje Andrzej Borzym (niegdyś nasz
dyrygent). I w tym wspaniałym gronie byliśmy my, ze skromnym, ale przyzwoitym
repertuarem. To było piękne i budujące. Dało też początek swego rodzaju tradycji, bo oto w
roku 2006, także w kwietniu odbył się kolejny nasz występ w sali Akademii Muzycznej. Co
prawda nie udało się nam namówić młodych chórzystów do ponownego wspólnego występu,
ale za to zaśpiewali z nami także amatorzy, chór Cantate Domino pod dyrekcją Adrianny
Róży Szmyt. My zaśpiewaliśmy już 10 różnych utworów, głównie muzyki dawnej, ale była
tam też próba Negro spiritual i Krakowiak w opracowaniu Stanisława Kazuro.
Od marca 2003 r. nasz zespół nazywa się Amici Canentes i jak wspomniałam na wstępie,
spotykamy się co tydzień na próbach, podczas których solidnie ćwiczymy pod kierunkiem
fachowych dyrygentów. Obecnie pracuje z nami pani Anna Cegielska, doskonały pedagog i
doświadczony kierownik zespołów chóralnych. Coraz częściej też mamy okazję pokazać
swój dorobek czy to na koncertach kolęd w czasie Bożego Narodzenia i Nowego Roku, gdy
śpiewamy w kościołach lub domach opieki czy z okazji różnych uroczystości, takich jak np.
wernisaż malarstwa naszego kolegi- chórzysty, Dni Brwinowa, gdzie już kilka razy byliśmy
zapraszani, czy jubileuszu szkoły w Siennicy, albo przy okazji pobytu całego zespołu nad
pięknym jeziorem Bachotek.
Nie samym śpiewaniem żyje jednak nasze Towarzystwo. Bardzo często spotykamy się w
mniejszym lub większym gronie np. na działkach rekreacyjnych naszych kolegów, gdzie
organizujemy sobie wesołe pikniki. Tradycyjnie też organizujemy spotkania noworoczne,
które zwykle są bardzo rozśpiewane i wesołe. Wiemy co słychać u naszych kolegów, komu
potrzebna jest pomoc, kogo trzeba pocieszyć, kogo odwiedzić, gdy nie może przychodzić na
próby. Mamy też stały kontakt z dwiema seniorkami, które śpiewały w chórze jeszcze przed
wojną, a teraz bywają na naszych koncertach i spotkaniach noworocznych.
W tym roku, w czerwcu, po upływie kolejnej kadencji, wybraliśmy nowe władze naszego
Towarzystwa. Prezesem została Ewa Zielińska (chórzystka z przełomu lat 50-60). Chcemy
włączyć się czynnie w obchody 85-lecia Chóru UW, choć nie zauważyliśmy dotychczas
wyraźnego zainteresowania ze strony obecnego chóru UW, aby i nas w te prace wciągnąć.
Mamy jednak nadzieję, że nowy zarząd zechce skorzystać z naszych doświadczeń i
autentycznego zainteresowania, aby również ten jubileusz stał się prawdziwym świętem
uczelni i jej studentów oraz absolwentów.
Chcielibyśmy także zachęcić państwa do wspólnego śpiewania z nami. Jesteśmy otwarci na
wszystkich, którzy lubią i chcą śpiewać, bez względu na to ile mają lat i czy kiedykolwiek
śpiewali w jakimkolwiek chórze. Liczymy przede wszystkim na pracowników Uniwersytetu,
wśród których jest także wielu byłych chórzystów. Przyjdźcie do nas na próbę i przekonajcie
się jak to pięknie jest razem śpiewać. Spotykamy się w każdą środę o godz. 18.30 w Domu
Studenckim Akademii Muzycznej "Dziekanka" przy Krakowskim Przedmieściu. Zapraszamy.
Bliższych informacji o Towarzystwie można też zasięgnąć na stronie internetowej pod
adresem: www.tpchuw.webpark.pl
|