|
[Drukuj]
Objazd naukowy
Koła Starożytnego Egiptu KeMeT
po kolekcjach egipskich Londynu i Oxfordu
Magdalena Frejowska
W dniach 14-19 marca 2006 roku miał miejsce objazd naukowy do Londynu i
Oxfordu. Organizatorem tej wyprawy było Koło Naukowe KeMeT, działające przy Instytucie
Archeologii UW. Liczna, bo 32-osobowa grupa studentów pod opieką Prof. Andrzeja
Niwińskiego miała okazję zapoznać się z jedną z największych kolekcji egipskich na świecie.
Objazd ten miał charakter badawczy. Wszystko to, o czym do tej pory czytaliśmy w
publikacjach naukowych mogliśmy zobaczyć "na własne oczy".
Naszym celem było też zgromadzenie dokumentacji opisowej i fotograficznej, pomocnej
zarówno przy pisaniu naszych prac licencjackich i magisterskich, jak i służącej wzbogaceniu
zakładowej slajdoteki.
Koło Naukowe KeMeT już od początku swojej ponad 6-letniej działalności stara się obcować
z archeologią Starożytnego Egiptu nie tylko w murach naszego Uniwersytetu, ale i poza nim,
organizując objazdy naukowe po kolekcjach polskich i zagranicznych.
Kiedy w październiku ubiegłego roku podjęliśmy decyzję, że wybierzemy się do Wielkiej
Brytanii, nie mieliśmy pojęcia, że będzie to aż tak owocny wyjazd.
Pierwszym naszym celem na "wyspach" był Oxford i znajdujące się tam Ashmolean Museum
oraz Griffith Institute. Jest to jeden z najlepiej zorganizowanych ośrodków egiptologicznych.
Wykładają tam takie sławy, jak np. goszczący nas dr Jaromir Malek. Ashmolean Museum to
najstarsze i najlepsze muzeum uniwersyteckie Anglii.
Posiada bogatą kolekcję starożytną, nie tylko egipską, ale również grecką i rzymską.
Zabytki egipskie rozlokowane są w kilku niezbyt obszernych salach, lecz ich ilość jest
naprawdę imponująca. Przechodząc z sali do sali odbywa się niejako podróż od prehistorii
do czasów świetności Państwa Egipskiego. Możemy tam oglądać licznie zgromadzone
eksponaty z okresu nagadyjskiego, m.in. fragment ceramicznego naczynia z
prawdopodobnie najstarszym przedstawieniem korony królewskiej, monumentalny posag
Mina z Koptos, czy zabytki pochodzące z burzliwych czasów Amarneńskich.
Podczas wizyty w Oxfordzie, dzięki uprzejmości dr. Jaromira Maleka z Griffith Institute,
odwiedziliśmy dział historii i archiwum tamtejszego Instytutu. Na miejscu mogliśmy podziwiać
licznie zgromadzoną i pieczołowicie przechowywaną dokumentację archeologiczną.
Prawdziwą perłą okazały się zapiski Howarda Cartera, pochodzące z odkrycia grobu
Tutanhamona w Dolinie Królów. Prócz jego dzienników wykopaliskowych pokazano nam
również pierwsze negatywy, zdjęcia i rysunki wykonane zaraz po odkryciu. Przy okazji
dowiedzieliśmy się, że Carter był też świetnym rysownikiem, dokumentował nie tylko to, co
działo się na stanowisku, lecz też otaczającą go przyrodę doliny Nilu. Wrażenia dnia
spędzonego w Oxfordzie przeniosły się również na następne dni naszego objazdu.
Pierwsze kroki w British Museum skierowaliśmy w stronę galerii egipskiej. Tu warto
zaznaczyć, że wszystko to, co jest dostępne dla zwiedzających jest tylko fragmentem tego,
co zgromadzone jest w magazynach. Nawet tak ogromne muzeum nie jest niestety w stanie
pokazać w stałej ekspozycji wszystkich najważniejszych eksponatów. Samo British Museum
jest w posiadaniu około 6 milionów zabytków z różnych rejonów świata! Jest to druga, co do
wielkości, po Muzeum w Kairze, kolekcja egipska.
Przekraczając progi galerii egipskiej wita nas Kamień z Rozetty, dzięki któremu to w XIII
wieku udało się odczytać egipskie hieroglify. Jest to chyba jeden z najlepiej rozpoznawalnych
zabytków pochodzących za Starożytnego Egiptu, nie dziwi więc miejsce jego umieszczenia.
Sala, w której się znajduje, wypełniona jest zabytkami kamiennymi.
Uwagę na wejściu przykuwa kolosalny posąg Ramzesa II. Monumentalną rzeźbę
królewską możemy tam podziwiać na licznych przykładach, m.in. wymienionym wyżej już
Ramzesie II, Amenhotepem III, Senuseretem III czy Nektanebo. Mijamy po kolei kamienne
sarkofagi, licznie zgromadzone ślepe wrota docierając do jednej z najważniejszych list
królów, tej pochodzącej ze Świątynii Ramzesa II z Abydos. Zabytek zachwyca świetnie
zachowanymi kolorami.
Warto zaznaczyć, że zabytki egipskie cieszą się w British Museum chyba największą
popularnością. Każda kolejna sala, do której przechodziliśmy, wypełniona była
zwiedzającymi. A każda z nich po brzegi wypełniona była zabytkami: sarkofagi, mumie
przedmioty codziennego użytku. Liczną grupę zabytków zajmują papirusy, tak znane m.in.
jak Papirus Abbota, Papirus Harrisa, księgi umarłych, papirus medyczny czy matematyczny.
Większość tego zbioru nie jest jednak ogólnie dostępna, przechowywana jest w magazynie,
tak jak właśnie papirus matematyczny.
To, co było jednak dla nas celem wyprawy, było jeszcze przed nami - wizyta w
departamencie egipskim oraz w jego magazynach. Dzięki Panu Vivienowi Davisowi taka
wizyta była możliwa. Mogliśmy z bliska zobaczyć, jak pracują tamtejsi egiptolodzy.
Z lekką zazdrością spoglądaliśmy na ogromny księgozbiór. Po krótkiej wizycie w
bibliotece udaliśmy się tam, o czym marzył każdy student naszego koła i nie tylko, czyli do
przepastnych magazynów British Museum. Widzieliśmy wyżej już wspomniany dział z
papirusami, a następnie przechodząc labiryntem klatek schodowych znaleźliśmy się w
piwnicach. Nie sposób opisać w kilku zdaniach, ile zabytków się tam znajduje. Niestety, nie
mieliśmy możliwości robienia zdjęć.
Znajdujące się na terenie University Collage Petrie Museum mieszczące ponad 80 tysięcy
zabytków pochodzących z badań prowadzonych przez brytyjskiego badacza F. Petriego.
Te zabytki archeologii Egiptu i Sudanu ilustrują życie w dolinie Nilu od czasów
prehistorycznych przez okres panowania nad Egiptem Cesarstwa Rzymskiego, do czasów
Koptyjskich i Islamu. Na niewielkiej powierzchnie zgromadzono ogromna ilość przedmiotów
kamiennych, ceramicznych, kościanych i metalowych. Wszystko było dosłownie
"poupychanie" w gablotach i szufladach. To, co mogliśmy zobaczyć na wystawie było tylko
częścią reszty zbioru znajdującego się w magazynach. Większość kolekcji została
sfotografowana, opisana i umieszczona na stronie internetowej muzeum.
Ostatnim celem naszej wyprawy było niewielkie znajdujące się w pobliżu British
Museum muzeum Sir Joha Soana.
Soan jako kolekcjoner antyków kupił sarkofag faraona Seti I. Niestety kiedyś piękny zabytek
z skutek zległo przechowywania i braku konserwacji niszczeje. Wykonany jest z kalcytu, a
inskrypcje pokrywające go, pierwotnie były wypełnione niebieskim barwnikiem. Niestety do
naszych czasów kolor się nie zachował.
W nieoświetlonych zakamarkach muzeum odkryliśmy fragmenty urny kanopskiej Seti I i stele
pochodzące z okresu Średniego Państwa.
Na koniec chciałabym podziękować naszemu opiekunowi Prof. Andrzejowi Niwińskiemu za
opiekę w wsparcie merytorycznie podczas objazdu. To dzięki jego staraniom mogliśmy
zobaczy to wszystko, co nie jest dostępne, na co dzień.
Swoje podziękowanie kieruje również w stronę Fundacji Uniwersyteckich za dofinansowanie
naszego projektu.
Mam nadzieje ze rok przyszły będzie równie udany dla naszego Kola, co obecny i zaowocuje
kolejnym Objazdem.
|