Dzień przed 71. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego studenci i profesorowie Uniwersytetu oddali pokłon uczestnikom tego zrywu.

 

W czasie II wojny światowej teren Uniwersytetu Warszawskiego zajmował niemiecki okupant. Młodzi ludzie, uczestnicy Powstania Warszawskiego, postanowili o niego zawalczyć.

 

31 lipca społeczność UW spotkała się z uczestnikami walk 1944 roku pod tablicą przy bramie głównej przy Krakowskim Przedmieściu. – Jest to miejsce dla nas bardzo znaczące: uświęcone krwią w trzech natarciach. Rówieśnicy obecnych studentów próbowali przejść przez tę bramę. Zamiast podręczników i skryptów, mieli pistolety, granaty i karabiny – wspominał prof. Janusz Paszyński ps. „Machnicki” z Grupy Bojowej Armii Krajowej „Krybar”, były wykładowca na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych UW.

 

Spotkania z powstańcami z grupy „Krybar” odbywają się co roku. – Jesteście jedną z najważniejszych części Uniwersytetu – stwierdził Prof. Piotr Węgleński, rektor UW w latach 1999-2005, a prof. Alojzy Nowak, prorektor UW ds. badań naukowych i współpracy, zauważył wpływ powstańców na młodych ludzi: – Dziś jest ten dzień, by państwu podziękować za to, co zrobiliście nie tylko dla UW, ale też dla wielu pokoleń młodzieży polskiej, za to, że zdecydowaliście się w imieniu milionów Polaków walczyć o godność i człowieczeństwo. Staliście się punktem odniesienia, jak żyć, jak funkcjonować godnie i z honorem.