![]() |
|
ZAMÓWIENIA PUBLICZNE
Loading
|
|
[Drukuj]
Universitas magistrorum et scholarium Akademicka kultura symboliczna niesie przez stulecia znaki żywych wartości zbiorowych. Taką wartością naczelną pozostaje uniwersytet. Mimo wielu mutacji to szczególna, w Europie zrodzona, postać nauczania i uprawy nauk. Powstawał od schyłku XI wieku przez wiek następny, aby w XIII stuleciu przybrać sobie najwłaściwszą, na długo optymalną formę. W niej wyraził w dobie genezy swoistą cechę europejską, jaką było łączenie ducha przedsiębiorczości, inicjatywy i innowacji z potrzebą zrzeszania się ludzi inaczej niż w związkach krewniaczych, poza węzłem zwierzchności i hierarchią tych węzłów. Powstawał w miastach, gdzie działały zgrupowania ludzi wyposażone w gwarancje prawne wolności osobistych i zbiorowych, a także rożnego stopnia samorządności. Takiego rodzaju zgrupowanie wytworzyli również ludzie pracy umysłowej po to, aby kształcenie i uprawianie nauki wzbogacić edukacją prowadzoną przez korporacyjne skupienie uczonych. Należeli oni do stanu duchownego, mieścili się w Kościele, ale uzyskali w nim autonomię. Obok przygotowywania studiujących do aplikacji zdobywanej wiedzy w aspekcie jej użyteczności profesjonalnej, czyli jej utilitas, pulsowała motywacja badawcza dociekliwości uczonych - ich curiositas poszerzanej przez nich wiedzy o Bogu, o świecie i człowieku. Rozpoczynało się, w ciągłej symbiozie z dociekaniem, inne niż dotąd nauczanie. Na początku zdarzało się pobieranie nauk przez chętnych, jakby czeladników indywidualnych u jednego lub paru mistrzów poza wszelką strukturą szkolną. Tak było z genezą wykładania prawa w XI wieku w Bolonii. Ta postać organizacyjna, przyćmiona rychło przez rozwijanie innych, wprowadziła jednak do tradycji uniwersyteckiej szczególną relację międzyludzką mistrza z uczniem. Utrzymywano ją nie bez trudu w rozbudowanych postaciach uniwersytetu. Jedną z takich postaci wykształciła Bolonia, gdzie dość wcześnie powstały zrzeszenia studenckie broniące swych interesów wobec miasta. Walczyly one o autonomię całości uczelni, a także układały się z profesorami o pobieranie nauki. Studenci przychodzili na studia prawnicze jako postgraduati, po innych studiach odbywanych w artes, w sztukach wyzwolonych . Spośród siebie powoływali rektora uniwersytetu. Model boloński przyjął się we Włoszech. Stamtąd przywędrował do Polski, gdzie pierwszy Kazimierzowski Uniwersytet Krakowski posłużył się tym wzorcem, acz z modyfikacjami. Następny jagielloński sięgnął po model pełniejszy do Paryża. Ustrój uniwersytetu paryskiego wspierał się na mistrzach, którzy wybierali rektora, urządzali wydziały, kolegia oraz nacje - ziomkowstwa studentów. Na przełomie XV i XVI wieku Europa łacińska liczyła uniwersytetów przeszło sześćdziesiąt. Wszystkie miały ze sobą ożywione kontakty studentów i profesorów, ułatwione wspólnym językiem wykładów i pism, łaciną. Najdalej w Europę środkową sięgnęły Praga i Kraków.
W studium generale jak nazywano wówczas
uniwersytet, udzielano prawa nauczania w całym
obrębie chrześcijaństwa zachodniego. Stopnie
licencjata, bakalarza, magistra, doktora uznawano
także powszechnie, a studium przyjmowało mistrzów
i studentów bez względu na pochodzenie społeczne
i etniczne. Rektor krakowski w latach
trzydziestych XV wieku wołał: Edukacja nowożytna unarodowiła, głównie w XIX wieku, język nauczania przy zawężaniu, dziś do śladowego użytku, łaciny - na przykład w dyplomach doktorskich. Państwa ograniczały walor międzynarodowy stopni uniwersyteckich. Uniwersytety i inne szkoły wyższe szczebla akademickiego żywiły nadal poczucie łączności, głównie w dziedzinie badań. Założony w 1816 roku uniwersytet w Warszawie po paru latach rozesłał swoje medale srebrne wybranym 17 uniwersytetom obcym jako oznakę nawiązania stosunków naukowych. Universitas, wszechnica, uzupełniana jako universitas magistrorum et scholarium, wspólnota mistrzów i studentów tworzyła organizację ludzi odpowiedzialnych zarówno za udzielanie jak pobieranie nauk, organizację samoistną i spoistą. Składnik studencki uniwersytetu niósł obowiązki i uprawnienia, jednostkowe oraz grupowe, najwidoczniejsze w modelu bolońskim, ale występujące też w paryskim, w wymiarze kolegiów i nacji. W połowie XV wieku wprowadzono już także nazwę akademii. Uniwersytety europejskie jako instytucje publiczne zachowywały odtąd trwałe postawy ideowe, co wytrzymywało próby czasu mimo niejednej modyfikacji. Z trzech instytucji średniowiecznych: imperium, sacerdotium, studium, każdej o zamiarze uniwersalistycznym, tylko ta ostatnia przeniosła w nowożytność swoją formułę działania i rozprzestrzeniła na inne jeszcze kontynenty. Wielowiekowe stopnie uniwersyteckie, jak wiadomo, istnieją nadal w głównym zrębie lub całości. Dawne wydziały, a r t e s wyłoniły osobne fakultety w różnych gałęziach humanistyki, przyrodoznawstwa, matematyki, fizyki i chemii. Spotykało to i prawo, medycynę oraz teologię. Zakładano odrębne uczelnie akademickie lub zawodowe w studiach technicznych. Pozostała jednak świadomość, że poziom akademicki wymaga obok nauczania fundamentalnego i wyspecjalizowanego także uprawiania badań naukowych, oraz przekonanie, że wielowydziałowość niesie istotne wartości poznawcze i dydaktyczne.
|