Mijają dwa stulecia od powstania UW. Losy uczelni w wielu momentach historii były odzwierciedleniem losów kraju.

19 listopada 1816 roku car Rosji i król Polski Aleksander I wydał edykt, na mocy którego powstała warszawska uczelnia. W stutysięcznym mieście jakim była wtedy Warszawa, powstała uczelnia złożona z pięciu wydziałów: Prawa i Administracji, Lekarskiego, Filozoficznego, Teologicznego, Nauk i Sztuk Pięknych.

 

Pierwsze wydziały upamiętniono w herbie uczelni. Ich symbol to pięć gwiazdek otaczających orła, który trzyma gałązkę palmy (oznakę cierpliwej pracy) i laur (oznakę nagrody).

 

W początkowych latach na uczelni studiowało rocznie ok. 800 studentów, a nauczało 40-50 profesorów.

 

Odbicie historii

W XIX wieku dzieje uczelni były odbiciem historii Polaków. Gdy wybuchały powstania przeciw okupantowi, studenci brali w nich udział. Gdy kończyły się niepowodzeniem, uczelnię zamykano (w 1831 i w 1869 r). Na skutek rusyfikacji od 1869 r. aż do 1915 r. na UW językiem wykładowym był rosyjski, a rektorami Rosjanie.

 

Język polski wrócił na uczelnię w czasie I wojny światowej. W 1918 r. Polska odzyskała niepodległość, a Uniwersytet całkowitą swobodę nauczania. Wtedy też, warszawska Alma Mater, stała się największą w kraju.

 

Po wybuchu II wojny światowej UW zamknięto. Jednak już w 1945, mimo ogromnych strat wojennych, uczelnię udało się wskrzesić.

 

Uczelnia matka

Kilka warszawskich uczelni miało swoje początki na UW. W 1950 roku wydziały Lekarski i Farmaceutyczny stworzyły Akademię Medyczną (dziś Warszawski Uniwersytet Medyczny). Akademia Teologii Katolickiej (dziś Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego) i Chrześcijańska Akademia Teologiczna powstały z wydziałów teologicznych. Na UW wykładano również weterynarię (dziś Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego). Był też Zakład Fizjologii Człowieka, który później wszedł w skład Akademii Wychowania Fizycznego, a rysunek i malarstwo można teraz studiować na Akademii Sztuk Pięknych.

 

Po niełatwym okresie komunistycznym, w 1989 r. Uniwersytet odzyskał pełną autonomię.